Nastoletnie lata to czas, w którym wszystko jest za dużo i za mało jednocześnie. Za dużo emocji, za dużo presji, za dużo oczekiwań ze strony świata. I za mało słów, żeby to wszystko opisać. Za mało ludzi, którzy naprawdę słuchają, zamiast od razu mówić, co powinieneś/powinnaś robić.
Nazywam się Marzena Kucharczyk i rozmawiam z młodymi ludźmi o tym, co ich gryzie. O relacjach z rówieśnikami, o presji bycia idealnym/ą, o złości, którą trudno kontrolować, o smutku, który przychodzi bez powodu, i o milionie innych rzeczy, które mogą wydawać się trywialne dla dorosłych, ale dla nastolatka są całym światem. Każdy z tych tematów traktuję poważnie, bo wiem, że to, co czujesz, jest prawdziwe, niezależnie od tego, co mówią inni.
Dlaczego akurat ten okres życia? Bo to wtedy kształtuje się to, kim będziemy później. Sposób, w jaki radzimy sobie z emocjami w wieku 15 lat, często wraca do nas w wieku 35. Dlatego uważam, że warto rozmawiać właśnie teraz, a nie dopiero "kiedy będzie gorzej". Rozmowa nie musi być trudna ani przerażająca. Czasem wystarczy, że ktoś wysłucha bez oceniania i bez przerywania, żeby poczuć ulgę.
Dorastałam w środowisku, w którym mieszały się różne kultury i perspektywy. Nauczyło mnie to, że nie ma jednego słusznego sposobu przeżywania świata. Każdy ma swoją historię i swoje powody. W sesjach nigdy nie zakładam, że wiem lepiej. Pytam. Słucham. Czasem proponuję inne spojrzenie, ale ostateczne słowo należy do ciebie. Szanuję twoje tempo i twoje granice, bo to ty decydujesz, o czym chcesz rozmawiać.
Co mogą ci dać nasze rozmowy?
- Lepsze rozumienie tego, co czujesz i dlaczego
- Sposoby na radzenie sobie z napięciem, stresem, poczuciem samotności
- Narzędzia do budowania relacji, które ci służą zamiast cię wykańczać
- Przestrzeń, w której nikt cię nie ocenia i nikt nie mówi ci, że przesadzasz
Piszę do ciebie jako Marzena, nie jako etykietka z tytułem. Jeśli szukasz kogoś, kto potraktuje twoje sprawy poważnie i nie będzie patrzeć na ciebie z góry, to dobrze trafiłeś/aś.