Mówię ci od razu: u mnie się śmiejemy.
Nie dlatego, że tematy, o których rozmawiamy, są łatwe. Wręcz przeciwnie. Przebaczanie siebie i innych to jeden z najtrudniejszych procesów, jakie znam. Ale odkryłam, że humor otwiera drzwi, które powaga trzyma zamknięte. Kiedy się śmiejesz, przestajesz się pilnować. I wtedy zaczynają się prawdziwe rozmowy, te, których nie da się zaplanować.
Nazywam się Katarzyna Wysocka i moim głównym tematem jest przebaczenie. Nie to wielkie, filmowe przebaczenie ze łzami i muzyką w tle. Raczej to codzienne, żmudne: jak przestać nosić w sobie żal do kogoś, kto cię skrzywdził? Jak wybaczyć sobie błędy, które nie dają spokoju? Jak puścić coś, co trzymasz kurczowo, mimo że cię to wykańcza od środka? To pytania, z którymi ludzie przychodzą do mnie najczęściej.
Podczas sesji lubię używać metafor i opowieści, żeby pomóc ci zobaczyć swoją sytuację z dystansu. Czasem żartuję. Kiedy ktoś mówi, że nosi w sobie urazę od lat, pytam: "A czy ta uraza przynajmniej płaci czynsz za zajmowanie tyle miejsca?" Większość ludzi się uśmiecha, a potem wchodzimy głębiej, do tego, co naprawdę stoi za tą urazą i dlaczego tak trudno ją puścić.
Ale humor to narzędzie, nie cel. Za śmiechem jest poważna praca. Rozbieramy na części to, co boli. Szukamy, skąd się wzięła złość albo rozczarowanie. Zastanawiamy się, co tak naprawdę kryje się pod "nie mogę mu/jej wybaczyć". I kawałek po kawałku budujemy drogę do uwolnienia się od tego ciężaru. Nie ma tu pośpiechu, bo prawdziwe przebaczenie nie działa na komendę. Potrzebuje czasu, przestrzeni i kogoś, kto nie będzie cię poganiać.
Nie jestem z tych, którzy mówią: "Musisz wybaczyć, bo to dobre dla ciebie." To twoja decyzja i twoje tempo. Jestem po to, żeby towarzyszyć ci w procesie, nie żeby go wymuszać. Każda sesja jest dostosowana do tego, gdzie akurat jesteś i czego potrzebujesz. Nie mam scenariusza, bo twoja historia jest jedyna w swoim rodzaju i zasługuje na takie traktowanie.
Moje motto? "Śmiech nie rozwiąże wszystkiego, ale sprawia, że dźwiganie staje się lżejsze."
Jeśli chcesz popracować nad przebaczeniem, ale boisz się, że to będzie ponure i ciężkie, to u mnie nie będzie. Będzie konkretnie, ciepło i z przymrużeniem oka. Będzie miejsce na łzy, ale też na śmiech. A efekty? Te przyjdą, kiedy będziesz gotowy/a, i ani chwili wcześniej.