Życie nie zawsze idzie po linii prostej. Są momenty, kiedy grunt usuwa ci się spod nóg: przeprowadzka, rozstanie, utrata kogoś bliskiego, zmiana pracy, albo po prostu narastające poczucie, że żyjesz nie swoim życiem. Takie przejścia potrafią wywrócić do góry nogami wszystko, co wydawało ci się pewne. I nagle zostajesz z pytaniami, na które nie masz odpowiedzi, i z emocjami, których nie umiesz uporządkować.
Nazywam się Małgorzata Rutkowska i towarzyszę ludziom w momentach, gdy czują się zagubieni, niespokojni albo przytłoczeni zmianami. Nie wierzę w szybkie rozwiązania ani magiczne metody. Wierzę natomiast w to, że w każdym człowieku jest zdolność do odnalezienia się na nowo, nawet jeśli w tej chwili wydaje się to niemożliwe. Moja rola to nie dawanie gotowych odpowiedzi. Moja rola to pomaganie ci w dotarciu do twoich własnych.
Co wyróżnia moje podejście? Lubię łączyć rozmowę o teraźniejszości z przyglądaniem się przeszłości, bo te dwa światy zawsze na siebie wpływają. Jeśli ciągle reagujesz na coś w sposób, którego sam(a) nie rozumiesz, to często odpowiedź leży gdzieś dalej, w doświadczeniach, które ukształtowały twoje przekonania o sobie i o świecie. Nie chodzi o rozgrzebywanie starych ran dla samego bólu, chodzi o zrozumienie, które daje wolność do nowych wyborów.
Tematy, które pojawiają się w moich sesjach najczęściej:
- Niepokój, który nie ustępuje i wpływa na sen, koncentrację i codzienne funkcjonowanie
- Życiowe zmiany i przejścia, z którymi trudno sobie poradzić sam(a)
- Poczucie zagubienia, brak celu, pytania o sens tego, co robisz
- Obniżona samoocena i trudności z wiarą w siebie, w swoje kompetencje i decyzje
- Trudne doświadczenia z przeszłości, które wciąż dają o sobie znać w relacjach i emocjach
Bliska jest mi też perspektywa duchowa. Nie narzucam jej nikomu, ale jeśli wiara lub duchowość jest częścią twojego życia, mogę ją uwzględnić w naszych rozmowach. Dla niektórych osób to ważny element procesu odnajdywania spokoju i wybaczenia, zarówno sobie, jak i innym. A jeśli nie jest to twoja droga, to po prostu idziemy inną.
Mój styl jest ciepły, ale konkretny. Nie klepię po ramieniu mówiąc "będzie dobrze". Raczej siedzę obok ciebie w tym trudnym miejscu i pomagam ci zobaczyć, co możesz zrobić, żeby ruszyć z tego miejsca dalej. W twoim tempie, z szacunkiem dla tego, przez co przechodzisz, i z przekonaniem, że zmiana jest możliwa.
Jeśli stoisz na rozdrożu i potrzebujesz kogoś, kto potraktuje twoją sytuację poważnie, zapraszam do rozmowy.