Czasem trudno wskazać moment, w którym wszystko zaczęło się komplikować. Po prostu pewnego dnia zauważasz, że nie pamiętasz, kiedy ostatnio czułeś/aś się naprawdę dobrze. Że narastające obawy i poczucie przytłoczenia stały się twoim codziennym towarzyszem. Że unikasz ludzi, sytuacji, a czasem nawet własnych myśli.
Jestem Jan Kucharski. Pomagam osobom, które utknęły w takim właśnie miejscu. Nie po to, żeby dawać rady, bo rady rzadko kiedy działają, ale po to, żeby razem zrozumieć, co się naprawdę dzieje pod powierzchnią i jak możesz zacząć to zmieniać na swoich warunkach.
Lubię kwestionować to, co wydaje się oczywiste. Przekonania, które nosisz w sobie od lat, schematy, które powtarzasz, choć wiesz, że ci nie służą. Nie po to, żeby cię podważać, ale po to, żebyś mógł/a zobaczyć siebie z perspektywy, z której do tej pory nie patrzyłeś/aś. To bywa niewygodne, ale jest też niezwykle odświeżające.
Pracuję z izolacją, problemami komunikacyjnymi, brakiem pewności siebie i poczuciem beznadziejności. Zaproponuję ci zadania między sesjami, nie dlatego, że lubię dawać pracę domową, ale dlatego, że zmiana nie dzieje się tylko w trakcie rozmowy. Dzieje się w twoim życiu, codziennie, w małych wyborach, które z czasem tworzą nową jakość.
Każda sesja to twoje miejsce. Przychodzisz z tym, co akurat masz, i od tego zaczynamy. Bez scenariusza, bez agendy narzuconej z góry. Bo ty wiesz najlepiej, co w danym momencie jest najważniejsze, nawet jeśli jeszcze tego nie widzisz.
Jeśli masz poczucie, że utknąłeś/aś i nie potrafisz ruszyć z miejsca, to właśnie jest dobry moment, żeby przyjść na sesję. Nie musisz wiedzieć, co chcesz powiedzieć. Wystarczy, że przyjdziesz.