Nie trzeba być w wielkim kryzysie, żeby zasługiwać na rozmowę z kimś, kto naprawdę słucha. Czasem wystarczy, że czujesz się przygnębiony/a, że relacje z bliskimi nie wyglądają tak, jak byś chciał/a, albo że zmartwienia zaczęły zajmować w twojej głowie więcej miejsca, niż powinny.
Jestem Józef Kubiak i pracuję z ludźmi, którzy chcą coś zmienić, ale nie bardzo wiedzą, od czego zacząć. Pomagam w sprawach związanych z narastającymi obawami i relacjami, bo to dwa obszary, które najczęściej wpływają na to, jak się czujemy w codziennym życiu.
Moim stylem jest aktywna rozmowa. Nie będę siedzieć cicho i kiwać głową. Będę pytać, proponować, czasem prowokować do zastanowienia się nad czymś, co wydawało się oczywiste. Ale zawsze z szacunkiem i zawsze w twoim tempie. Bo to ty jesteś ekspertem/ką od swojego życia, ja jestem tu, żeby ci pomóc to zobaczyć.
Tematy, z którymi się mierzę na sesjach: trudności w porozumiewaniu się, poczucie przytłoczenia obowiązkami, brak pewności siebie, zniechęcenie. Ludziom, z którymi pracuję, zależy na tym, żeby rozmowa była konkretna i dawała coś, z czym można wyjść i zastosować to w życiu. I to jest dokładnie moje podejście.
Kwestionuję przekonania, które ci nie służą. Pomagam odkryć, skąd się wzięły i dlaczego ciągle za nimi podążasz. Nie dlatego, że wiem lepiej, ale dlatego, że z dystansu widać więcej. I często wystarczy jedno dobre pytanie, żeby coś się przesunęło. To jest moja ulubiona część tej pracy, ten moment, kiedy coś nagle nabiera sensu.
Wiem, że powiedzenie komuś o swoich zmartwieniach wymaga odwagi. Że łatwiej jest udawać, że wszystko jest w porządku, niż przyznać, że nie jest. Dlatego szanuję każdego, kto decyduje się na ten krok, i staram się, żeby od pierwszej sesji czuł/a się swobodnie i traktowany/a poważnie.
Nie musisz mieć gotowej listy problemów. Możesz przyjść z jednym zdaniem: coś jest nie tak i chcę to zrozumieć. To w zupełności wystarczy, żeby zacząć.