Złość to emocja, z którą wielu z nas nie wie, co zrobić. Tłumimy ją, bo boimy się reakcji otoczenia. Albo wyładowujemy na kimś bliskim i potem czujemy się jeszcze gorzej. Rzadko kto uczy nas, że złość sama w sobie nie jest problemem. Problem pojawia się wtedy, kiedy nie rozumiemy, skąd się bierze i co próbuje nam powiedzieć.
Nazywam się Paulina Kubiak i prowadzę sesje z osobami, które chcą lepiej rozumieć swoją złość i nauczyć się wyrażać ją w sposób, który nie niszczy relacji. Pomagam też ludziom, którzy mierzą się z niską samooceną, z ciągłym porównywaniem się do innych i z przekonaniem, że nie są warci tego, co dobre.
Moje podejście łączy rozmowę z twórczym wyrażaniem emocji. Wierzę, że nie wszystko da się opisać słowami i że czasem inne formy ekspresji, czy to pisanie, rysowanie, czy po prostu metafora, pozwalają dotrzeć do rzeczy, które trudno uchwycić w zwykłej rozmowie. To nie są ćwiczenia artystyczne i nie musisz mieć żadnych talentów. Chodzi o to, żeby dać sobie przestrzeń do wyrażenia tego, co siedzi głęboko, w sposób, który nie wymaga idealnie dobranych słów.
Tematy, które często poruszamy:
Złość i frustracja, które pojawiają się znikąd i potrafią zaskoczyć cię samego/samą. Poczucie, że nie pasujesz, że inni mają coś, czego tobie brakuje. Trudności w mówieniu o swoich potrzebach i stawianiu granic w relacjach z innymi. Stres, który przenika do każdej sfery życia i nie daje ci odpocząć nawet wtedy, kiedy wszystko jest pozornie w porządku. Relacje, w których czujesz się pomniejszony/a lub niewidzialny/a.
Pracuję w tempie, które ci odpowiada. Nie naciskam i nie zmuszam do otwierania tematów, na które nie jesteś gotowy/a. Jednocześnie, kiedy widzę, że unikasz czegoś ważnego, delikatnie zwrócę na to uwagę, bo unikanie rzadko kiedy pomaga na dłuższą metę. Wolę powiedzieć ci to wprost, niż udawać, że tego nie widzę.
Zależy mi na tym, żebyś po naszych sesjach nie tylko lepiej się czuł/a, ale też lepiej rozumiał/a siebie. Bo kiedy wiesz, kim jesteś i czego naprawdę potrzebujesz, złość przestaje być wrogiem, a staje się informacją. I to jest moment, kiedy zaczyna się prawdziwa zmiana.