Przychodzi taki moment, kiedy zdajesz sobie sprawę, że życie, które prowadzisz, nie wygląda tak, jak sobie wyobrażałeś/aś. Może relacje z bliskimi nie dają ci tego, czego potrzebujesz. Może nie wiesz, dokąd zmierzasz, albo czujesz, że gdzieś po drodze zgubiłeś/aś siebie. To nie jest słabość. To jest punkt, z którego można zacząć coś nowego.
Jestem Sabina Wasilewska i pomagam osobom, które zmagają się z utrzymującym się smutkiem, z napięciem w relacjach i z poczuciem, że życie wymknęło im się spod kontroli. Moja rola nie polega na dawaniu rad. Polega na słuchaniu cię w sposób, jakiego prawdopodobnie nie doświadczasz w codziennym życiu, i na pomaganiu ci zobaczyć rzeczy, których sam/sama możesz nie zauważać.
W moich sesjach dużo miejsca poświęcam relacjom. Nie tylko romantycznym, ale też rodzinnym, przyjacielskim, zawodowym. Rozmawiamy o tym, co w nich nie działa, co byś chciał/a zmienić i jak to zrobić bez zrywania wszystkiego z hukiem. Rozmawiamy też o tobie: o twoich celach, o tym, co cię motywuje i co cię blokuje, o przekonaniach, które nosisz od lat, choć dawno przestały ci służyć. To ważna część naszej pracy, bo często to właśnie te stare przekonania stoją na drodze do zmiany.
Moje podejście:
Łączę uważne słuchanie z zadawaniem pytań, które mogą cię zaskoczyć. Nie boję się poruszać trudnych tematów, ale zawsze robię to z szacunkiem. Nie narzucam tempa. Jeśli dzisiaj chcesz mówić o czymś konkretnym, świetnie. Jeśli chcesz po prostu posiedzieć z tym, co czujesz, to też jest w porządku.
Rozmawiamy o stresie, który narastał tak powoli, że nawet nie zauważyłeś/aś, kiedy stał się nie do zniesienia. O poczuciu, że powinieneś/powinnaś być dalej niż jesteś. O zmęczeniu, które nie jest tylko fizyczne i nie znika po weekendzie. O tym, jak odbudować zaufanie do siebie i do innych, kiedy czujesz, że straciłeś/aś je po drodze.
Mogę też włączyć elementy wiary chrześcijańskiej w nasze rozmowy, jeśli czujesz, że to jest coś, co może ci pomóc. To nie jest obowiązkowe i nigdy tego nie narzucam, ale dla niektórych osób jest to ważne źródło siły i kierunku.
Nie czekaj na idealny moment, żeby się odezwać. Takiego momentu nie ma. Jest za to ten, w którym jesteś teraz. I od niego możemy zacząć.