Czasem życie wygląda dobrze z zewnątrz, ale w środku jest pustka. Albo odwrotnie, wszystko się sypie i nie wiadomo, od czego zacząć. Nazywam się Ewelina Przybylska i pracuję z osobami, które znalazły się w jednym albo w drugim miejscu. Głównie zajmuję się obniżonym nastrojem i nawykami, które zaczęły rządzić życiem zamiast tylko je uzupełniać.
Wiem, że to, co teraz przeżywasz, może wydawać się nie do przejścia. Może czujesz, że utknąłeś/utknęłaś i że żadna zmiana nie jest możliwa. Może sięgasz po coś, co na chwilę daje ulgę, ale potem robi się tylko gorzej. Te wzorce mają swoją logikę, nawet jeśli teraz nie jest ona widoczna. Moim zadaniem jest pomóc ci ją zobaczyć i znaleźć inny sposób na radzenie sobie z tym, co boli, sposób który nie zostawia po sobie jeszcze większej pustki.
Na sesjach cenię kreatywność. Nie każdy potrafi mówić wprost o tym, co czuje, i to jest w porządku. Czasem łatwiej jest do czegoś dotrzeć przez metaforę, obraz, skojarzenie. Dlatego korzystam z różnych form wyrazu, bo wierzę, że sztuka i wyobraźnia potrafią otworzyć drzwi, które słowa czasem zostawiają zamknięte na głucho.
Nie boję się trudnych tematów i nie oczekuję, że będziesz grzeczny/grzeczna albo że będziesz mówić to, co wypada. Tu możesz mówić o złości, o bezsilności, o rzeczach, których się wstydzisz. Nic z tego mnie nie wystraszy. Każda emocja ma prawo być, a nasza rozmowa jest po to, żebyś nie musiał/musiała nosić tego sam/sama.
Pracuję w sposób indywidualny, bo każda osoba jest inna i każda przynosi inną historię. Nie mam gotowego planu, który nakładam na wszystkich. Mam ciekawość, uwagę i chęć bycia z tobą w tym procesie. Wierzę, że w każdym z nas jest coś, co może rosnąć, nawet w najtrudniejszych warunkach, i nawet wtedy, kiedy sam/sama w to nie wierzysz. Moim celem jest pomóc ci to odnaleźć i dać mu przestrzeń.
Pierwsze sesje to czas na poznanie się. Nie ma presji, nie ma oczekiwań. Jest tylko przestrzeń na to, żebyś powiedział/powiedziała, co cię tu przywiodło. A potem zaczniemy się temu przyglądać bliżej, razem i w twoim tempie.