Zdarza się, że ciało reaguje szybciej niż myśl. Serce zaczyna walić, ręce się pocą, w głowie kłębią się czarne scenariusze. Albo odwrotnie, wszystko cichnie, traci kolory i zostaje tylko zmęczenie, z którym budzisz się każdego ranka. Jeśli to twoja codzienność, to chcę, żebyś wiedział/a, że nie musisz się do tego przyzwyczajać.
Prowadzę sesje z osobami, które czują się niespokojne, przybite i które mają wrażenie, że ich emocje nimi rządzą zamiast odwrotnie. Rozumiem, jak frustrujące jest to uczucie, że nie panujesz nad sobą, że reagujesz za mocno albo za słabo, że nie umiesz znaleźć równowagi. To nie znaczy, że coś jest z tobą nie tak. To znaczy, że potrzebujesz nowego sposobu radzenia sobie z tym, co czujesz.
Na sesjach skupiamy się na konkretach. Co cię stresuje? W jakich sytuacjach czujesz się najgorzej? Co robisz, kiedy emocje biorą górę? Nie kręcimy się w kółko wokół ogólników, tylko szukamy wzorców i sposobów, żeby je przerwać. Pomagam ci zbudować narzędzia, z których będziesz korzystać nie tylko podczas naszych rozmów, ale też w codziennym życiu.
Dużo pracuję z gniewem, napięciem i trudnościami w kontrolowaniu reakcji. Wiem, że to nie są łatwe tematy i że ludzie często się ich wstydzą. U mnie nie musisz. Nie oceniam. Nie moralizuję. Próbuję zrozumieć, co za tym stoi, i pomóc ci znaleźć lepszy sposób reagowania.
Interesuje mnie też to, jak budujesz relacje, jak komunikujesz swoje potrzeby, co cię blokuje. Bo często te wewnętrzne zmagania wpływają na to, jak się zachowujesz wobec ludzi, a to z kolei wpływa na to, jak się z nimi czujesz. Koło się zamyka i warto je gdzieś przerwać.
Każda sesja jest dostosowana do ciebie. Nie mam gotowego szablonu. Mam za to cierpliwość, uważność i chęć, żeby naprawdę usłyszeć, co masz do powiedzenia.