Jestem Blanka Skowron i od razu powiem: nie będę udawać, że życie jest piękne, kiedy nie jest. Ale wierzę, że nawet w najtrudniejszych momentach da się znaleźć coś, co ma sens. Czasem to jest mały przebłysk śmiechu, czasem uczciwa rozmowa, a czasem po prostu świadomość, że ktoś cię słucha i nie wymaga, żebyś był/a okej.
Skupiam się na relacjach i na tym, co ludzie przeżywają wewnętrznie, kiedy ich nastrój spada na samo dno. Rozumiem, jak to jest czuć się przytłoczonym/ą codziennością, jak to jest, kiedy w związku nic nie gra, a w pracy czujesz się jak robot. Te rzeczy mają ze sobą więcej wspólnego, niż ci się wydaje, i często wystarczy na nie spojrzeć całościowo, żeby zacząć rozumieć, co się dzieje.
Na sesjach rozmawiam o tym, co naprawdę się dzieje, nie o tym, co wypada powiedzieć. Cenię otwartość i mam poczucie humoru, co nie znaczy, że nie traktuję poważnie tego, co mi mówisz. Wręcz przeciwnie. Ale wierzę, że odrobina lekkości pomaga w najtrudniejszych rozmowach i sprawia, że łatwiej jest się otworzyć.
Pracuję z osobami, które mają problemy z komunikacją, które wciąż wchodzą w te same schematy w relacjach, które czują się niedocenione albo niezrozumiane. Pomagam zobaczyć, co w tych schematach nie działa, i szukamy sposobów, żeby to zmienić. Nie magicznych rozwiązań, ale takich, które naprawdę pasują do twojego życia i które sam/a uznasz za sensowne.
Dużo rozmawiam też o pewności siebie i samoakceptacji, bo to fundament wszystkiego. Kiedy nie lubisz siebie, ciężko jest lubić kogokolwiek innego. Na sesjach pracujemy nad tym, żebyś zaczął/a siebie traktować z większą życzliwością, nawet jeśli teraz wydaje ci się to absurdalne.
Mam przekonanie, że ludzie potrafią się zmieniać, ale nie dlatego, że ktoś im każe, tylko dlatego, że sami tego chcą. Moją rolą jest ci towarzyszyć w tym procesie i od czasu do czasu podsunąć myśl, na którą sam/a byś nie wpadł/a.
Czekam na naszą pierwszą rozmowę. Będzie dobrze.