Są rzeczy, które przeżyłeś/aś dawno temu, ale które wciąż mają wpływ na to, jak żyjesz dzisiaj. Na to, jak reagujesz w stresujących sytuacjach, jak budujesz relacje, jak myślisz o sobie. Czasem nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego połączenia, dopóki ktoś ci go nie pokaże. I to jest właśnie moment, w którym zaczyna się prawdziwa zmiana.
Pracuję z osobami, które noszą w sobie trudne doświadczenia z przeszłości i które szukają motywacji i nowej perspektywy, żeby ruszyć dalej. Wierzę, że przeszłość nie musi definiować przyszłości, ale trzeba ją najpierw zrozumieć, żeby mogła przestać rządzić teraźniejszością. To nie jest łatwy proces, ale jest warty wysiłku, bo prowadzi do wolności, której szukasz.
Kluczowym elementem mojej pracy jest wspólne przyglądanie się temu, co było, nie po to, żeby rozdrapywać rany, ale żeby zrozumieć, skąd biorą się pewne schematy w twoim życiu. Dlaczego reagujesz tak, a nie inaczej. Dlaczego pewne sytuacje wywołują w tobie nieproporcjonalnie silne emocje. Dlaczego czasem masz wrażenie, że stoisz w miejscu, choć bardzo chcesz iść do przodu. Odpowiedzi na te pytania potrafią być prawdziwie wyzwalające.
Na sesjach będziemy też pracować nad kwestionowaniem przekonań, które mogą cię blokować. Wiele osób żyje z myślami w stylu "nie jestem wystarczająco dobry/a" albo "nic się nigdy nie zmieni", nawet nie zdając sobie sprawy, jak bardzo te przekonania kształtują ich codzienność. Moją rolą jest pomóc ci je zauważyć, nazwać i stopniowo zastąpić czymś, co faktycznie ci służy i co jest bliższe prawdy.
Zależy mi na tworzeniu przestrzeni, w której możesz być w pełni sobą. Bez masek, bez udawania, że jest okej, kiedy nie jest. Tu chodzi o ciebie, twoje potrzeby i twoje tempo. Nie będę cię popędzać i nie będę ci narzucać kierunku. Ale będę zadawać pytania, które pomogą ci samodzielnie go odkryć i które mogą cię zaskoczyć swoją trafnością.
Jeśli szukasz kogoś, kto wysłucha cię bez oceniania i pomoże ci znaleźć drogę do samoakceptacji i wewnętrznej równowagi, to dobrze trafiłeś/aś. Zacznijmy od pierwszej rozmowy i zobaczmy, dokąd nas zaprowadzi. Często ten jeden krok wystarczy, żeby zaczęło się coś nowego.