Wiesz, jak to jest, gdy nie możesz zasnąć, a rano budzisz się bardziej zmęczony/a niż wieczorem? Gdy dni zlewają się w jedno szare pasmo i trudno znaleźć w sobie energię na cokolwiek? Gdy nawet proste rzeczy, jak odpowiedź na wiadomość czy wyjście z domu, wydają się wymagać nadludzkiego wysiłku? To nie jest kwestia lenistwa. To jest sygnał, że coś potrzebuje twojej uwagi.
Pracuję z osobami, które doświadczają przygnębienia i problemów ze snem, bo wiem, jak bardzo jedno wpływa na drugie. Kiedy nie śpisz dobrze, trudniej ci myśleć jasno, łatwiej się irytujesz, a świat wydaje się bardziej wrogi niż jest. I odwrotnie, kiedy czujesz się źle emocjonalnie, sen często jest pierwszą rzeczą, która cierpi. To taki błędny krąg, z którego trudno wyjść samemu, ale który naprawdę da się przerwać.
Na sesjach ze mną nie ma sztywnego scenariusza. Nie masz obowiązku wiedzieć, o czym chcesz rozmawiać, zanim napiszesz. Możemy zacząć od tego, jak minął ci dzień, i pójść w kierunku, który okaże się ważny. Lubię pracować intuicyjnie, podążając za tym, co się pojawia w rozmowie, bo to często prowadzi do najcenniejszych odkryć. I zależy mi na tym, żebyś czuł/a, że masz tu pełną swobodę.
O czym możemy rozmawiać:
O tym, dlaczego budzisz się z uczuciem ciężkości i brakiem chęci do wstania. O niskiej samoocenie i poczuciu, że nie jesteś wystarczająco dobry/a. O relacjach, które cię wyczerpują zamiast dawać energię. O poczuciu winy, które nie wiadomo skąd się bierze, ale nie chce odejść. O tym, jak znaleźć w sobie siłę, żeby coś zmienić, nawet gdy wszystko wydaje się beznadziejne i przytłaczające.
Nie będę udawać, że mam magiczną formułę na to, żebyś poczuł/a się lepiej od razu. Ale mogę ci obiecać, że będę z tobą w tym procesie, cierpliwie i konsekwentnie. Czasem sam fakt, że ktoś cię słucha i rozumie, potrafi przynieść ulgę, której szukałeś/aś od dawna. I od tego możemy zacząć.
Pierwsza sesja to dobry moment, żeby po prostu zobaczyć, jak się ze mną rozmawia. Bez zobowiązań, bez presji i bez konieczności wiedzenia, czego dokładnie szukasz. Daj sobie tę szansę.