Każdy nosi w sobie jakąś historię. Niektóre rozdziały są piękne, inne bolesne, a jeszcze inne wolałbyś/wolałabyś po prostu wymazać. Problem w tym, że te trudne rozdziały nie znikają, kiedy je ignorujesz. Wręcz przeciwnie, mają tendencję do tego, żeby wpływać na wszystko, co robisz dzisiaj, na relacje, na decyzje, na to, jak myślisz o sobie. I dopóki się im nie przyjrzysz, będą rządzić po cichu.
Pracuję z osobami, które zmagają się z ciężarem przeszłości i obniżonym nastrojem. Rozumiem, jak trudno jest żyć z poczuciem, że coś cię ciągnie w dół i nie pozwala ruszyć dalej. Wiem też, że samo mówienie "zostaw to za sobą" jest bezsensowne, bo gdyby to było takie proste, już dawno byś to zrobił/a. To wymaga czasu, uwagi i kogoś, kto pójdzie z tobą przez ten proces.
Moje podejście jest odważne i bezpośrednie. Zachęcam do wychodzenia poza to, co znane, bo prawdziwy rozwój rzadko zdarza się w strefie komfortu. To nie znaczy, że będę cię do czegoś zmuszać. To znaczy, że razem będziemy odkrywać nowe sposoby myślenia i działania, nawet jeśli na początku mogą się wydawać nieoczywiste. I będę cię w tym wspierać na każdym kroku.
Na sesjach często rozmawiamy o:
- Trudnych doświadczeniach, które wciąż wpływają na codzienne życie
- Poczuciu izolacji, samotności i bycia niezrozumianym/ą
- Szukaniu nowego sensu i celu po życiowej zmianie
- Samoakceptacji i budowaniu lepszego obrazu siebie
- Przebaczeniu, zarówno sobie, jak i innym
- Odkrywaniu tego, co naprawdę daje ci energię i radość
Wierzę, że każdy człowiek ma w sobie zasoby, które mogą go zaskoczyć. Często po prostu potrzeba kogoś, kto pomoże je dostrzec. Nie jestem od udzielania rad. Jestem od zadawania pytań, które prowadzą do odpowiedzi, o których sam/a byś nie pomyślał/a. I od bycia obok, kiedy te odpowiedzi okazują się trudniejsze niż się spodziewałeś/aś.
Sesje ze mną to miejsce, w którym nie musisz być idealny/a. Możesz być zmęczony/a, zagubiony/a, zły/a, to wszystko jest częścią procesu. Nie oceniam, nie porównuję, nie narzucam tempa. Ale też nie dam ci się zatrzymać w miejscu, jeśli wiem, że stać cię na więcej. Bo moją rolą jest wierzyć w ciebie nawet wtedy, gdy ty sam/a w siebie nie wierzysz.
To jest twoja podróż. Ja jestem tu po to, żeby iść obok ciebie i pomagać ci widzieć drogę, gdy wydaje ci się, że jej nie ma.