Złość i obawy to dwie strony tej samej monety. Czasem obawy karmią złość, a złość karmi obawy, i tak w kółko, aż zaczynasz czuć, że tracisz nad sobą kontrolę. Może krzyczysz na bliskich, choć tego nie chcesz. Może unikasz sytuacji, bo boisz się, jak zareagujesz. A może po prostu czujesz ciągłe napięcie, które nie daje ci odpocząć i sprawia, że każdy dzień jest walką.
Pracuję z osobami, które chcą lepiej rozumieć swoją złość i obawy i nauczyć się z nimi żyć w sposób, który nie niszczy ich relacji ani poczucia własnej wartości. Wierzę, że te emocje nie są wrogiem, którego trzeba pokonać. Są sygnałem, który warto zrozumieć, bo za złością i obawami prawie zawsze kryje się coś ważnego.
Na sesjach stawiam na otwartą rozmowę. Nie będę ci przytakiwać, jeśli widzę, że coś cię blokuje. Ale też nie będę cię oceniać. Moim celem jest pomóc ci zobaczyć swoje schematy reakcji i nauczyć się świadomie wybierać, jak chcesz reagować, zamiast być kontrolowanym/ą przez emocje. To jest umiejętność, którą naprawdę da się rozwinąć.
Uczę nowych sposobów radzenia sobie z napięciem emocjonalnym i pomagam w budowaniu zdrowszych relacji. Pracujemy nad komunikacją, nad tym, jak wyrażać swoje potrzeby bez agresji i jak stawiać granice bez poczucia winy. To umiejętności, które przydają się w każdej sferze życia, w domu, w pracy, wśród znajomych, i które zmieniają nie tylko relacje z innymi, ale też relację z samym/ą sobą.
Moja praca opiera się na wartościach, które są dla mnie ważne: szacunek, akceptacja i wiara w to, że każdy człowiek ma w sobie potencjał do zmiany. Jeśli podzielasz przekonania chrześcijańskie, mogą one stanowić dodatkowy fundament naszych sesji. Ale nie jest to warunek konieczny, żebyśmy mogli dobrze ze sobą współpracować. Każdy jest tu mile widziany.
Sesje ze mną to miejsce, w którym możesz się zatrzymać i naprawdę przyjrzeć temu, co się w tobie dzieje. Bez pośpiechu, bez konieczności udawania kogoś, kim nie jesteś. Po prostu ty i twoje emocje, i ktoś, kto pomoże ci je zrozumieć i nauczyć się z nimi żyć.
Zacznij od jednej rozmowy. Zobaczysz, że to więcej, niż ci się wydaje, i że zmiana jest bliżej, niż myślisz.