Relacje potrafią być źródłem ogromnej radości, ale też głębokiego bólu. Rozstania, rozwody, napięcia z bliskimi, poczucie, że rozmawiasz ze ścianą, choć siedzicie obok siebie. Momenty, w których nie wiesz, czy walczyć o to, co jest, czy pozwolić temu odejść. Jeśli coś z tego brzmi znajomo, to dobrze trafiłeś/aś.
Nazywam się Dominika Mazurkiewicz i rozmawiam z ludźmi o tym, co dzieje się między nimi a innymi, i między nimi a nimi samymi. Interesuje mnie to, co sprawia, że w relacjach czujesz się dobrze, i to, co sprawia, że chcesz uciec. Nie szukam winnych. Nie dzielę na "masz rację" i "nie masz racji". Szukam tego, co możesz zrozumieć, zmienić albo zaakceptować, i pomagam ci to przełożyć na konkretne działanie.
Zmiany życiowe, takie jak separacja, przeprowadzka, utrata kogoś ważnego czy nagłe wywrócenie codzienności do góry nogami, to momenty, w których łatwo się pogubić. Nie zawsze wiadomo, co czujesz, nie mówiąc już o tym, co z tym zrobić. W takich chwilach warto mieć kogoś, z kim możesz to po prostu przegadać. Bez pouczeń, bez oceniania, bez gotowych odpowiedzi podanych na tacy.
Na sesjach dużo słucham, ale nie siedzę cicho. Zadaję pytania, które mogą cię zaskoczyć. Czasem poproszę, żebyś spojrzał/a na sytuację z zupełnie innej strony. Zależy mi na tym, żebyś wychodził/a z naszych rozmów z poczuciem, że coś się ruszyło, nawet jeśli to mały krok. Bo wielkie przemiany zaczynają się właśnie od takich małych kroków, które na początku wydają się nieistotne.
Pracujemy też nad granicami i nad tym, jak je stawiać, nie niszcząc przy tym relacji, na których ci zależy. To jedno z najtrudniejszych zadań, jakie znam, i jedno z najważniejszych. Bo kiedy nie umiesz powiedzieć "nie", tracisz siebie. A kiedy mówisz "nie" zbyt agresywnie, tracisz ludzi wokół.
Nie obiecuję, że nagle wszystko się ułoży. Obiecuję, że będę z tobą szczerze rozmawiać o tym, co jest, i pomagać ci szukać tego, co może być. Jeśli masz ochotę zobaczyć, jak to wygląda w praktyce, po prostu zacznijmy.