Nie lubię tracić czasu i zakładam, że ty też nie. Dlatego od razu powiem, czego możesz się po mnie spodziewać: konkretnych rozmów, które mają ci pomóc poczuć się lepiej i zrozumieć, dlaczego czujesz to, co czujesz. Bez kręcenia, bez banałów, bez gadania w próżnię.
Nazywam się Dobrosława Szulc i rozmawiam z ludźmi, którzy zmagają się z niepokojem i przygnębieniem. Te dwa stany potrafią się karmić nawzajem, aż nie wiadomo, gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie. Nie masz energii, ale nie możesz się uspokoić. Chciałbyś/abyś coś zmienić, ale samo myślenie o tym cię przytłacza. Znam ten mechanizm i wiem, jak z niego wychodzić. To nie jest kwestia jednej rozmowy, ale każda rozmowa może być krokiem w dobrą stronę.
Moje sesje wyglądają tak: rozmawiamy, szukamy wzorców, testujemy nowe sposoby patrzenia na rzeczy. Nie siedzę cicho i nie kiwam głową przez godzinę. Angażuję się, pytam, prowokuję do myślenia. Jeśli widzę, że jakieś przekonanie ci szkodzi, powiem ci o tym wprost, z szacunkiem, ale bez owijania. Cenię ludzi, którzy potrafią to samo zrobić w drugą stronę. Jeśli ci się coś nie podoba w tym, jak pracujemy, powiedz mi. Lepiej będziemy na tym współpracować.
Poczucie winy, wstyd, strach przed oceną, te rzeczy potrafią kontrolować całe życie, jeśli im na to pozwolisz. Na sesjach uczymy się rozpoznawać, kiedy te mechanizmy się włączają, i co możesz zrobić zamiast reagować na autopilocie. To nie jest teoria. To praktyczne narzędzia, które mają działać w twoim prawdziwym życiu: w pracy, w domu, w relacjach, nie tylko na sesji.
Nie obiecuję cudów i nie mówię, że będzie łatwo. Ale jeśli jesteś gotowy/a, żeby spojrzeć na siebie uczciwie i popracować nad tym, co cię blokuje, to naprawdę możemy razem dużo zrobić. A efekty zobaczysz nie tylko u siebie, ale też w tym, jak reagują na ciebie ludzie wokół.