Znasz to uczucie, kiedy nic konkretnego się nie stało, a mimo to wszystko wydaje się szare? Wstajesz, idziesz do pracy, robisz, co trzeba, ale gdzieś w środku czujesz, że coś jest nie tak. Że gdzieś po drodze zgubiłeś/aś kawałek siebie. Że życie toczy się dalej, ale ty jakby nie nadążasz za nim.
Jestem Wiktoria Adamczyk i rozmawiam z ludźmi właśnie o takich momentach. O obniżonym nastroju, o relacjach, które nie działają, o stracie i żałobie, o stresie w pracy i o poczuciu, że życie gdzieś ci ucieka. To tematy, które mogą wyglądać różnie u każdej osoby, dlatego nie mam jednego przepisu dla wszystkich. Każda sesja jest inna, bo każdy człowiek przynosi na nią coś innego.
Wierzę, że każdy ma w sobie zdolność do zmiany, nawet jeśli w tej chwili w to nie wierzy. Moją rolą jest pomóc ci ją znaleźć. Nie przez mówienie ci, co masz robić, ale przez wspólne przyglądanie się temu, co się u ciebie dzieje, i szukanie ścieżek, które mają sens właśnie dla ciebie. Nie dla kogoś innego. Dla ciebie.
Na sesjach jestem obecna i zaangażowana. Słucham, pytam, a czasem delikatnie konfrontuję, kiedy widzę coś, co może ci umknąć. Pomagam stawiać cele, ale takie realne, nie z kategorii "od poniedziałku będę nowym człowiekiem". Pracujemy małymi krokami, bo to one naprawdę się liczą w dłuższej perspektywie.
Interesuje mnie też twoja kariera. Nie dlatego, że chcę rozmawiać o CV, ale dlatego, że praca zajmuje ogromną część naszego życia i to, jak się w niej czujesz, wpływa na wszystko inne. Jeśli czujesz, że utknąłeś/aś, że nic ci nie pasuje albo że ciągle dajesz z siebie więcej niż dostajesz, to temat, nad którym warto popracować.
Nie musisz mieć jasno sformułowanego problemu, żeby do mnie napisać. Czasem wystarczy poczucie, że coś chcesz zmienić. I to jest wystarczający powód, żeby zacząć.