Czasem najgorsze w obniżonym nastroju jest to, że nie potrafisz nikomu wytłumaczyć, jak się czujesz. Mówisz "jest mi źle", a ludzie pytają "ale co się stało?", i nie wiesz, co odpowiedzieć, bo nic konkretnego się nie stało. A mimo to czujesz się tak, jakbyś niósł/a na plecach coś, czego nie umiesz zrzucić. I to trwa dzień po dniu, tydzień po tygodniu.
Jestem Liliana Leszczyńska i prowadzę sesje z osobami, które doświadczają przygnębienia i trudności w relacjach. Te dwa tematy łączą się częściej, niż mogłoby się wydawać. Kiedy nastrój spada, relacje cierpią, bo brakuje ci siły na cierpliwość, na bliskość, na zwykłą rozmowę. A kiedy relacje nie układają się tak, jakbyś chciał/a, nastrój idzie na dno. Znam ten mechanizm dobrze i wiem, jak go rozplatać. Nie szybko, ale skutecznie.
Słuchanie to fundament tego, co robię. Ale nie chodzi o bierne siedzenie i kiwanie głową. Słucham aktywnie: wyłapuję to, co mówisz między wierszami, zadaję pytania, które pomagają ci dotrzeć głębiej, i dzielę się moimi obserwacjami, kiedy widzę coś, co może ci umknąć. Każda sesja jest rozmową, nie wykładem. Twój głos jest tu tak samo ważny jak mój, a nawet ważniejszy.
Na sesjach pracujemy nad budowaniem lepszej relacji z samym/ą sobą. Bo często korzeniem problemów z innymi jest to, jak traktujesz siebie: jak o sobie myślisz, ile sobie pozwalasz, czego od siebie wymagasz. Kiedy to się zmienia, zmieniają się też relacje wokół ciebie. Nie magicznie, ale stopniowo, w sposób, który widzisz i czujesz.
Rozmawiam też o obawach, braku motywacji i o sytuacjach, w których czujesz, że ugrzęzłeś/aś. Że każdy dzień wygląda tak samo i nie wiesz, jak z tego wyjść. Nie mam magicznych rozwiązań, ale mam cierpliwość, uważność i zainteresowanie tym, co ci się przydarza. I to nie na pokaz. Naprawdę mnie to obchodzi.
Mój styl jest ciepły, ale nie cukierkowy. Nie będę ci powtarzać, że "dasz radę", jeśli akurat tego potrzebujesz. Ale będę ci towarzyszyć w procesie szukania tego, co naprawdę może pomóc. I powiem ci wprost, co widzę, nawet jeśli to nie zawsze będzie to, co chcesz usłyszeć. Bo prawdziwe wsparcie nie polega na przytakiwaniu.
Jeśli szukasz kogoś, kto potraktuje twoje przeżycia poważnie i pomoże ci ruszyć do przodu we własnym tempie, to myślę, że możemy dobrze ze sobą pracować.