Życie potrafi przyspieszać do momentu, w którym nie nadążasz za własnymi myślami. Ciągłe napięcie, kłębiące się obawy, zmęczenie, które nie mija nawet po odpoczynku, to sygnały, że czegoś jest za dużo. Problem polega na tym, że często ignorujesz te sygnały, bo 'trzeba dalej', bo 'inni też dają radę', bo 'to pewnie nic takiego'. A tymczasem to jest takiego. I warto o tym porozmawiać.
Nazywam się Renata Stefańska i skupiam się na pracy z osobami, które czują się przytłoczone stresem i napięciem emocjonalnym. Nie szukam szybkich rozwiązań, bo one zwykle nie działają na dłuższą metę. Wolę razem z tobą przyjrzeć się temu, co tak naprawdę się dzieje, co powoduje to napięcie i w jaki sposób reaguje na nie twoje ciało i umysł. Bo stres to nie tylko sprawa głowy, to też spięte ramiona, ściśnięty żołądek, trudności ze snem i tysiąc innych rzeczy, które twoje ciało próbuje ci powiedzieć.
W naszych sesjach cię nie pogonię. Każdy ma swoje tempo. Jedni potrzebują gadać, inni potrzebują ciszy i chwili do namysłu. Dostosuję się do ciebie, bo to twoja przestrzeń. Mogę zaproponować ćwiczenia lub pytania do przemyślenia między sesjami, ale nic na siłę. Chcę, żebyś czuł/czuła, że tu nikt niczego od ciebie nie wymaga i nie ocenia tego, jak sobie radzisz.
Rozmawiam też o tym, jak odzyskać radość z codziennych czynności, jak lepiej zarządzać energią i jak nie dać się wciągnąć w spiralę zamartwiania się o rzeczy, na które nie masz wpływu. Brzmi prosto, ale wiem, że w praktyce to bywa bardzo trudne. Dlatego pracujemy nad tym małymi krokami, bez ciśnienia na szybkie efekty. Zależy mi na tym, żebyś po każdej sesji czuł/czuła, że jest choćby odrobinę lżej, a nie ciężej.
Nie musisz przychodzić z listą tematów do omówienia. Wystarczy, że czujesz, że chcesz coś zmienić. Resztę wymyślimy po drodze, w trakcie rozmowy, która toczy się naturalnie i bez ciśnienia. Każda sesja jest dopasowana do tego, co akurat przyniesiesz.