Obawy potrafią zawładnąć całym dniem. Zaczynasz od jednej myśli, która pociąga za sobą następną, i następną, aż w głowie masz tornado, a ciało jest napięte jak struna. Wszystko wydaje się zagrożeniem, nawet rzeczy, które obiektywnie nie powinny cię stresować. A najgorsze jest to, że wiesz, że przesadzasz, ale nie potrafisz przestać.
Rozmawiam z ludźmi o obawach i napięciu i o tym, jak uważność może pomóc przerwać ten cykl. Nie chodzi o siedzenie w ciszy z zamkniętymi oczami, chodzi o naukę zauważania, co się dzieje w twojej głowie i ciele, zanim to przejmie kontrolę. To umiejętność, którą można trenować, i którą naprawdę warto mieć.
Szczególnie bliska jest mi praca z osobami, które przechodzą przez duże zmiany życiowe, takie jak oczekiwanie na dziecko, zmiana pracy, przeprowadzka, czy jakikolwiek moment, w którym dotychczasowe schematy przestają działać. To naturalne, że w takich chwilach pojawia się niepewność i obawy, ale nie musisz przez to przechodzić bez wsparcia.
Na sesjach pracujemy nad konkretnymi narzędziami, które pomogą ci radzić sobie z napięciem na co dzień. Uczymy się rozpoznawać sygnały z ciała, odróżniać realne zagrożenia od tych, które tworzy wyobraźnia, i budować nawyki, które dają wewnętrzny spokój, zamiast go odbierać. Mogę zaproponować ćwiczenia do wypróbowania między sesjami, ale dostosuję się do tego, co ci odpowiada.
Każda sesja jest o tobie. O tym, co teraz czujesz, co cię niepokoi, czego potrzebujesz. Nie mam jednego schematu, bo ty jesteś niepowtarzalny/niepowtarzalna, i twoich potrzeb nie da się wtłoczyć w gotową formułkę. Jestem po to, żeby pomóc ci znaleźć twoje własne sposoby na spokojniejsze życie.