Są takie dni, kiedy wszystko wydaje się za dużo. Nie chodzi o żadną konkretną katastrofę, po prostu budzisz się z uczuciem, że coś jest nie tak, ale nie potrafisz tego nazwać. Myśli kręcą się w kółko, energia gdzieś znika, a lista rzeczy do zrobienia rośnie szybciej niż twoja ochota do czegokolwiek. Znam te stany, bo to właśnie z nimi pracuję najczęściej.
Nazywam się Jacek Sadowski i zajmuję się przede wszystkim niepokojem oraz rozwojem osobistym. Te dwa tematy mogą wydawać się odległe, ale w praktyce często idą w parze. Kiedy ciągły niepokój zabiera ci energię, trudno myśleć o rozwoju. A kiedy czujesz, że stoisz w miejscu i nic w twoim życiu się nie zmienia, niepokój tylko narasta. To jest pętla, z której trudno samemu wyskoczyć.
Na sesjach staramy się rozmontować ten mechanizm. Zaczynam od słuchania, naprawdę uważnego słuchania, a potem wspólnie szukamy, co tak właściwie cię blokuje. Może to przekonanie, które nosiłeś/aś w sobie od dzieciństwa. Może nawyk reagowania w określony sposób, który kiedyś ci pomagał, a teraz przeszkadza. Może coś zupełnie innego. Każdy jest inny i dlatego każda sesja wygląda inaczej.
Nie jestem zwolennikiem pustych obietnic. Nie powiem ci, że po trzech rozmowach wszystko się zmieni. Ale mogę powiedzieć, że kiedy zaczynasz rozumieć, skąd biorą się twoje reakcje, zyskujesz coś cennego: możliwość wyboru. Zamiast reagować automatycznie, zaczynasz decydować, jak chcesz się zachować. To jest prawdziwa zmiana i to jest coś, do czego możemy razem dojść.
Stawiam na aktywny dialog. To znaczy, że nie będę siedzieć cicho i kiwać głową. Będę pytać, czasem prowokować do refleksji, czasem proponować ćwiczenia na czas między sesjami. Zależy mi na tym, żeby nasza praca nie kończyła się na rozmowie, ale przekładała się na realne zmiany w twoim codziennym życiu.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz rozmowy o problemach z komunikacją, samotności, samoakceptacji czy o tym, jak odzyskać pewność siebie i radzić sobie ze stresem, chętnie porozmawiamy. Tempo i kierunek ustalamy razem, bo to jest twoja droga i ty decydujesz, dokąd prowadzi.