Cześć, tu Miłosz Kozłowski.
Pracuję z ludźmi, którzy czują, że coś w ich życiu zgrzyta. Może relacja, która powinna dawać wsparcie, a zamiast tego wyczerpuje. Może nastrój, który od tygodni albo miesięcy nie chce się podnieść. Może problemy ze snem, które sprawiają, że każdy dzień zaczyna się pod górkę. A może wszystko naraz, bo te rzeczy lubią się ze sobą łączyć i wzajemnie napędzać.
Nie mam jednego podejścia, które stosuję do każdego. Wolę zacząć od rozmowy i zobaczyć, kim jesteś, co cię tu przyprowadziło i co chcesz zmienić. Na tej podstawie budujemy naszą pracę. Lubię myśleć o sesjach jak o laboratorium, w którym możesz bezpiecznie testować nowe sposoby myślenia i reagowania, zanim wypróbujesz je w prawdziwym życiu. Tu możesz popełniać błędy i eksperymentować bez konsekwencji.
Kreatywność jest dla mnie ważna w tym procesie. Nie zawsze najlepsza droga do rozwiązania to ta najbardziej oczywista. Czasem trzeba popatrzeć na problem z zupełnie innej strony, zadać pytanie, które wydaje się dziwne, albo spróbować czegoś, co na pierwszy rzut oka nie ma z problemem nic wspólnego. Lubię takie momenty, bo to właśnie wtedy często dochodzi do przełomów, które zmieniają sposób, w jaki widzisz swoją sytuację.
Duchowość może być częścią naszych rozmów, jeśli to dla ciebie istotne. Ale równie dobrze możemy pracować całkowicie bez tego wymiaru. To ty decydujesz, co jest ci potrzebne, a ja dostosuję się do tego.
Tematy, z którymi pracuję najczęściej, to trudności w związkach, obniżony nastrój, problemy ze snem, stres i szukanie sensu i celu w życiu. Pomagam też osobom, które chcą popracować nad pewnością siebie, nad komunikacją albo nad tym, jak radzić sobie z samotnością.
Życie potrafi być piękne, ale czasem trzeba trochę popracować, żeby to znowu zobaczyć. Chętnie ci w tym pomogę.