Gniew to emocja, którą większość ludzi traktuje jak wroga. Coś, co trzeba stłumić, schować, udać, że nie istnieje. A potem wybucha w najmniej odpowiednim momencie, w kłótni z partnerem, w reakcji na drobiazg w pracy, albo w cichej frustracji, która gromadzi się tygodniami i w końcu przelewa się przez brzeg. Znam ten schemat, bo to właśnie z nim pracuję najczęściej.
Nazywam się Danuta Stankiewicz i skupiam się na radzeniu sobie z gniewem oraz na relacjach, zarówno romantycznych, jak i tych w pracy czy w rodzinie. Te dwa tematy są ze sobą ściśle związane, bo to właśnie w relacjach gniew pokazuje się najwyraźniej i to relacje najczęściej na nim cierpią. Niewypowiedziany gniew potrafi niszczyć więzi równie skutecznie co eksplozja złości.
Na sesjach nie uczę cię, jak nie czuć gniewu, bo to niemożliwe i niepotrzebne. Gniew jest naturalną emocją i niesie w sobie ważną informację o tym, co ci nie pasuje, co przekracza twoje granice, czego potrzebujesz. Problem zaczyna się wtedy, kiedy nie wiesz, co z nim zrobić. I właśnie nad tym pracujemy: nad zrozumieniem, skąd się bierze, co próbuje ci powiedzieć i jak wyrażać go w sposób, który nie niszczy tego, na czym ci zależy.
Interesuje mnie też komunikacja w relacjach. To zdumiewające, ile konfliktów wynika nie z tego, że ludzie mają różne potrzeby, ale z tego, że nie potrafią o nich rozmawiać. Mówią za dużo albo za mało. Atakują albo się wycofują. Zakładają, że druga strona powinna domyślić się, o co chodzi. Na sesjach pracujemy nad tym, jak mówić o trudnych rzeczach tak, żeby druga osoba cię usłyszała, i jak słuchać tak, żebyś ty usłyszał/a drugą stronę. To umiejętności, których nikt nas nie uczył, ale które można rozwinąć.
Jeśli mierzysz się z problemami w pracy, z równowagą między życiem zawodowym a prywatnym, albo po prostu czujesz, że coś w twoim życiu wymaga zmiany, ale nie wiesz co i jak, chętnie porozmawiam. Każda sesja jest inna, bo każdy przychodzi z inną historią i innymi potrzebami. Słucham uważnie, pytam celnie i proponuję konkretne rzeczy do wypróbowania w twoim codziennym życiu.
Lubię dawać ci coś do przemyślenia albo zrobienia po sesji. Nie dla pracy domowej samej w sobie, ale dlatego, że zmiana w prawdziwym życiu nie dzieje się podczas rozmowy, tylko między rozmowami. Nasze sesje są miejscem, gdzie planujesz i reflektujesz. Twoje codzienne życie jest miejscem, gdzie testujesz i wdrażasz to, co wypracowaliśmy.
Ciekawię się ludźmi i ich historiami. Każda jest inna, każda jest ważna. Twoja też.