Znam ten moment, kiedy rano patrzysz w sufit i myślisz: po co wstawać? Kiedy wszystko wydaje się szare, a ty czujesz się jak za szybą, odcięty/a od świata. Kiedy nawet ludzie, którzy cię kochają, nie potrafią przebić się przez tę warstwę obojętności. Nazywam się Paulina Cieślik i pomagam ludziom, którzy utknęli w takim miejscu, odnaleźć drogę do siebie na nowo.
Zajmuję się przede wszystkim obniżonym nastrojem i trudnościami z samoakceptacją. To drugie bywa szczególnie podstępne, bo często nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak surowo się traktujemy. Głos w głowie, który mówi nie jesteś wystarczająco dobry/a, potrafi być głośniejszy niż cokolwiek, co usłyszysz od innych. Chcę pomóc ci ten głos rozpoznać, zrozumieć skąd się wziął i nauczyć się z nim pracować, zamiast pozwalać mu kierować twoimi decyzjami.
Na sesjach dużo rozmawiamy, ale nie w sposób, w którym ja tylko kiwam głową. Aktywnie się angażuję, pytam, czasem też delikatnie podważam to, co mówisz, bo wierzę, że niektóre przekonania o sobie warto zweryfikować. Nie po to, żeby ci udowodnić, że się mylisz, ale żebyś sam/sama mógł/mogła zobaczyć, że twoja perspektywa to nie jedyna możliwa. Często pytam o szczegóły, o kontekst, bo diabeł tkwi w tym, czego nie mówimy na głos.
Zależy mi na tym, żebyś po każdej sesji wychodził/a z czymś konkretnym. Czasem to będzie nowe ćwiczenie do wypróbowania w ciągu tygodnia, czasem pytanie do przemyślenia, a czasem po prostu poczucie, że ktoś naprawdę widzi, przez co przechodzisz. Lubię dawać drobne zadania między spotkaniami, bo uważam, że prawdziwa zmiana dzieje się w codziennym życiu, nie tylko podczas rozmowy. To mogą być naprawdę małe rzeczy, ale z czasem zaczynają się sumować.
Każdy człowiek nosi w sobie siłę, której często nie dostrzega. Moim celem nie jest sprawić, żebyś stał/a się kimś innym, ale pomóc ci polubić osobę, którą już jesteś, ze wszystkimi niedoskonałościami. Bo to właśnie one czynią cię wyjątkowym/wyjątkową. Samoakceptacja to nie jest jednorazowy akt, to proces, i chcę ci w nim towarzyszyć.
Jeśli od dawna walczysz z nastrojem albo z tym, jak postrzegasz siebie, i szukasz kogoś, kto potraktuje to poważnie, ale nie będzie traktować cię jak osobę do naprawienia, porozmawiajmy. Pierwsza sesja to dobry moment, żeby sprawdzić, czy dobrze nam się rozmawia i czy mój styl ci odpowiada.