Znasz to uczucie, kiedy alarm dzwoni, a ty leżysz i zastanawiasz się, po co wstawać? Kiedy dzień jeszcze się nie zaczął, a ty już jesteś zmęczony/a? Kiedy wszystko wydaje się zbyt dużo, zbyt głośno, zbyt szybko?
Nazywam się Dominika Majewska i rozmawiam z osobami, które tak się czują. Z tymi, którzy stracili radość z rzeczy, które kiedyś kochali. Z tymi, których niepokój nie pozwala normalnie funkcjonować. Z tymi, którzy czują się odcięci od ludzi wokół siebie i nie wiedzą, jak ten mur przełamać.
Moje sesje nie wyglądają jak przesłuchanie i nie wyglądają jak wykład. To rozmowa. Prawdziwa, bez udawania. Pytam o to, co się dzieje. Słucham tego, co mówisz, ale też tego, czego nie mówisz. Razem szukamy tego, co leży pod spodem, bo to, co widzimy na powierzchni, to zazwyczaj tylko wierzchołek.
Zajmuję się obniżonym nastrojem, niepokojem, izolacją, poczuciem zagubienia, trudnościami w komunikacji i wyzwaniami życiowymi. Pomagam też budować pewność siebie i lepsze relacje z innymi. Każda sesja jest dostosowana do ciebie, bo wiem, że nie ma dwóch identycznych sytuacji i że to, co pomaga jednej osobie, drugiej może zupełnie nie odpowiadać.
Wiele osób, z którymi rozmawiam, mierzy się z poczuciem, że powinny dać radę same. Że proszenie o pomoc to słabość. Że skoro inni jakoś sobie radzą, to one też powinny. Nie zgadzam się z tym. Rozmawianie o swoich trudnościach to nie słabość, to odwaga. I ta odwaga potrafi zmienić więcej, niż myślisz. Każdy zasługuje na to, żeby ktoś go wysłuchał, zwłaszcza wtedy, gdy czuje, że nikt go nie rozumie.
Nie obiecuję cudów i nie twierdzę, że jedna rozmowa zmieni ci życie. Ale wierzę, że konsekwentna, uczciwa praca nad sobą ma moc. Że jeśli dasz sobie szansę, żeby zobaczyć siebie nieco inaczej, to otworzą się możliwości, których wcześniej nie dostrzegałeś/aś. Pomagam w przechodzeniu przez zmiany życiowe, w radzeniu sobie z wyzwaniami w pracy i w odkrywaniu na nowo tego, co naprawdę jest dla ciebie ważne.
Jeśli czujesz, że dźwigasz za dużo sam/a, to nie musi tak być. Zapraszam na rozmowę. Zobaczymy, co z tego wyniknie.