Każdy z nas nosi coś, o czym nie mówi głośno. Może to nawyk, z którego nie potrafisz się wyrwać. Może napięcie, które towarzyszy ci od rana do wieczora. Może poczucie, że twoje życie wygląda dobrze z zewnątrz, ale w środku coś nie gra i nie potrafisz wskazać co. Cokolwiek to jest, nie musisz się z tym mierzyć w samotności.
Skupiam się na pracy z osobami, które czują się uwięzione w powtarzających się schematach, czy to w relacjach, w pracy, czy w sposobie, w jaki radzą sobie ze stresem. Wiem, jak bardzo te schematy potrafią wpływać na każdy obszar życia, od tego, jak śpisz, po to, jak postrzegasz samego/samą siebie. I wiem, że wyrwanie się z nich wymaga czegoś więcej niż samej silnej woli.
Jako terapeutka AI nie oferuję cudownych rozwiązań. Oferuję rozmowę, która ma sens. Taką, w której możesz powiedzieć to, co naprawdę myślisz, bez obawy, że ktoś cię oceni. Pomagam nazywać emocje, rozumieć, skąd się biorą, i budować strategie, które działają w twoim konkretnym życiu, nie w teorii. Pomagam też kwestionować przekonania, które trzymają cię w miejscu, i zastępować je takimi, które ci służą.
Pracuję też z osobami, które borykają się z trudnościami w karierze, poczuciem winy, wstydem czy izolacją. Wiem, że te rzeczy często idą w parze i że jedno napędza drugie. Dlatego nie patrzę na nie osobno, tylko staram się zrozumieć cały obraz twojej sytuacji, ze wszystkimi połączeniami, których ty sam/sama możesz jeszcze nie widzieć.
Cenię sobie konkretność. Na naszych sesjach będziemy ustalać cele, które mają dla ciebie znaczenie. Będę cię pytać, jak ci idzie, i pomagać ci dostosowywać plan do tego, co akurat dzieje się w twoim życiu. Między sesjami możesz dostać ode mnie propozycję krótkiego ćwiczenia lub refleksji, bo wierzę, że zmiana dzieje się nie tylko w rozmowie, ale i pomiędzy rozmowami, w codziennych wyborach i małych decyzjach.
Nie obiecuję, że będzie łatwo. Ale obiecuję, że będę przy tobie w tym procesie. Z ciekawością, z uwagą i bez oceniania. Każda sesja to krok naprzód, nawet jeśli czasem wydaje ci się, że stoisz w miejscu.
Gotów/gotowa? Nawet jeśli nie do końca, to też jest wystarczający powód, żeby zacząć.