Niepokój potrafi zamienić zwykły dzień w pole minowe. Każda decyzja staje się trudna, ciało napięte, myśli pędzą w kółko. A kiedy do tego dochodzą nawyki, z których trudno zrezygnować, nawet jeśli wiesz, że ci szkodzą, życie zaczyna się kręcić wokół unikania i kontrolowania tego, co wymyka się spod kontroli.
Nazywam się Kinga Harasim i pracuję z osobami, które właśnie z takimi rzeczami się mierzą. Z narastającym niepokojem, z zachowaniami, które zaczęły się jako sposób na radzenie sobie, a z czasem stały się ciężarem. Nie oceniam i nie moralizuję. Interesuje mnie to, co naprawdę się dzieje pod powierzchnią.
W naszych sesjach dużo uwagi poświęcam słuchaniu. Nie temu powierzchownemu, kiedy ktoś czeka na swoją kolej, żeby mówić. Chodzi mi o takie słuchanie, po którym czujesz, że ktoś naprawdę zrozumiał, o czym mówisz. Bo często to właśnie tego brakuje: poczucia, że ktoś widzi pełen obraz, a nie tylko fragment.
Wierzę, że każdy ma w sobie zdolność do zmiany, ale nikt nie powinien musieć szukać tej zdolności na oślep. Możemy przyjrzeć się temu, co cię blokuje, co odbiera ci energię i radość. Możemy znaleźć nowe sposoby na radzenie sobie z codziennością, takie, które będą twoimi sojusznikami, a nie kolejnym problemem.
Nie musisz mieć gotowych odpowiedzi, żeby tu przyjść. Jeśli czujesz, że codzienność cię przerasta i brakuje ci sił, żeby cokolwiek zmienić, ta rozmowa może być dobrym miejscem na początek. Wystarczy, że chcesz spróbować czegoś nowego i zobaczyć, jak wygląda rozmowa, w której ktoś naprawdę cię słucha.