Wiesz, co jest najtrudniejsze? Nie sam problem, ale to uczucie, że nie wiesz, od czego zacząć. że dookoła jest tyle do ogarnęcia, a ty ledwo masz siłę na podstawowe rzeczy. Jeśli tak się teraz czujesz, to dobrze, że tu jesteś.
Nazywam się Sandra Jabłońska i pracuję z osobami, które zmagają się z uporczywym smutkiem, problemami ze snem i stresem, który nie chce odpuścić. Nie przychodzisz tu po to, żebym ci powiedziała, że wszystko będzie dobrze. Przychodzisz po to, żebyśmy razem przyjrzały się temu, co cię gnębi, i znalazły coś, co naprawdę działa.
W moich sesjach łączę rozmowę z konkretnymi narzędziami. Chcę, żebyś wychodził/a z każdej sesji z czymś, co możesz zastosować jeszcze tego samego dnia: nowym sposobem myślenia o sytuacji albo jasnym zrozumieniem tego, co cię blokuje.
Dużo uwagi poświęcam temu, jak organizujesz swój dzień i ile w nim jest miejsca na rzeczy, które ci dają energię zamiast ją zabierać. Bo często to, co wygląda na wielki emocjonalny problem, ma swoje źródło w bardzo przyziemnych rzeczach: za mało snu, za dużo obowiązków, za mało ruchu, zero czasu dla siebie.
Interesuje mnie też poczucie winy i wstyd, te ciche emocje, które potrafią zdominować całe życie, choć na zewnątrz wszystko wygląda normalnie. Jeśli nosisz w sobie coś takiego, możemy temu się przyjrzeć w tempie, które będzie dla ciebie komfortowe.
Lubię konkrety i lubię widzieć postępy. Więc jeśli to ci odpowiada, zaczynajmy.