Może czujesz, że twój związek cię wyczerpuje. Może stres zmienił się z czegoś tymczasowego w stały element życia. A może po prostu masz wrażenie, że oddajesz z siebie wszystko, a niewiele dostajesz z powrotem. Cokolwiek to jest, to wystarczający powód, żeby o tym porozmawiać.
Nazywam się Olga Wójcik i pracuję przede wszystkim z osobami, które zmagają się ze stresem, napięciem w relacjach i trudnością w stawianiu granic. Te trzy rzeczy często chodzą razem: kiedy nie umiesz powiedzieć „nie”, dajesz z siebie za dużo, a potem czujesz złość, wyczerpanie albo pustkę. To nie jest twoja wina, ale to jest coś, z czym możesz coś zrobić.
Moje sesje opierają się na uważnym słuchaniu i na przyglądaniu się temu, co tak naprawdę stoi za twoimi reakcjami. Nie interesuje mnie to, jak powinno być. Interesuje mnie to, jak jest, i to, jak chciałbyś/chciałabyś, żeby było. Od tego zaczynamy, a potem szukamy drogi.
Dużo uwagi poświęcam temu, jak budujesz relacje i co w nich powtarzasz. Czy zdarza ci się wchodzić w te same wzorce, nawet z nowymi ludźmi? Czy unikasz bliskości, albo przeciwnie, za bardzo się w nią angażujesz kosztem siebie? Te pytania nie mają na celu cię ocenić, mają ci pomóc zrozumieć siebie lepiej.
Pracuję też nad konkretnymi celami. Pomagam ludziom ustalić, czego chcą, i krok po kroku do tego zmierzać. Ale nie w sposób sztywny, to bardziej jak kompas niż mapa. Kierunek jest ważny, ale droga może się zmieniać.
Wierzę, że ludzie najlepiej się rozwijają, kiedy czują się naprawdę wysłuchani i akceptowani. Nie muszę się z tobą zgadzać w każdej kwestii, ale zawsze będę cię szanować i traktować poważnie to, co mi powiesz. To jest fundament, na którym budujemy resztę.