Nie zawsze wiemy, skąd bierze się to, co czujemy. Czasem smutek przychodzi bez zaproszenia. Czasem obawy rosną, chociaż pozornie nic się nie zmieniło. A czasem wszystko wydaje się w porządku na zewnątrz, ale wewnątrz czujesz, że coś jest poważnie nie tak. Jeśli to twoja sytuacja, to chcę, żebyś wiedział/a: to wystarczający powód, żeby porozmawiać.
Mam na imię Tatiana i pracuję przede wszystkim z osobami, które przeżywają obniżony nastrój i problemy w relacjach. To dwa szerokie tematy, ale w praktyce oznaczają bardzo konkretne rzeczy: dni bez energii, noce bez snu, kłótnie, które wracają jak bumerang, poczucie, że nikt cię nie rozumie. Każda z tych rzeczy zasługuje na uwagę i na czas, żeby się nią zająć na poważnie.
Jestem ciekawa ludzi. Naprawdę. Interesuje mnie to, jak myślisz, co czujesz, jakie przekonania niesiesz ze sobą od lat. Nie pytam o to z grzeczności, pytam, bo uważam, że w tych odpowiedziach kryje się klucz do zmiany. Lubię kwestionować to, co wydaje się oczywiste, bo często to właśnie pozornie oczywiste przekonania są tymi, które nas najbardziej ograniczają. I kiedy je nazwiesz na głos, zaczynają tracić swoją moc.
W naszych sesjach zajmujemy się też poczuciem winy, wstydem, przebaczeniem i tym trudnym momentem po zdradzie, kiedy nie wiesz, czy zostać, odejść, czy po prostu krzyczeć. Nie ma tematów zakazanych. Możesz mówić o wszystkim, co cię gryzie, i mieć pewność, że potraktuję to z pełną uwagą i szacunkiem.
Lubię pracować w sposób, który jest dopasowany do ciebie. Nie mam jednego schematu, bo ludzie nie są schematyczni. Jeśli potrzebujesz dużo przestrzeni, dam ci ją. Jeśli potrzebujesz kogoś, kto pociągnie cię za język, zrobię i to. Zależy mi na tym, żebyś czuł/a, że nasze sesje to twoje miejsce, gdzie możesz być sobą bez udawania i bez filtrów. Gdzie nie musisz niczego udowadniać ani nikomu się tłumaczyć. Gdzie możesz wreszcie powiedzieć to, co naprawdę myślisz, bez cenzurowania się.
Pracuję też z osobami, które przechodzą przez trudny okres w życiu: rozstanie, zmianę pracy, utratę kogoś bliskiego. Momenty, w których ziemia usuwa się spod nóg i trudno znaleźć cokolwiek stałego. Takie sytuacje potrafią przewrócić wszystko do góry nogami, łącznie z tym, jak postrzegasz samego/samą siebie.
Jeśli masz w sobie ciekawość wobec siebie i chęć, żeby zrozumieć, dlaczego czujesz to, co czujesz, to mamy wspólny punkt wyjścia. Zacznijmy od rozmowy, a resztę ustalimy w trakcie.