Strata bliskiej osoby potrafi wywrócić świat do góry nogami. Nagle wszystko, co było pewne, przestaje takie być. Zostajesz z pustką, smutkiem, a czasem z poczuciem winy albo złością, których się nie spodziewałeś/aś. To normalne. To nie znaczy, że coś z tobą jest nie tak.
Nazywam się Łukasz Janowski i rozmawiam z ludźmi, którzy przechodzą przez żałobę i szukają sposobu, żeby żyć dalej, choć wszystko się zmieniło. Nie chodzi o to, żeby zapomnieć albo 'iść dalej', jakby nic się nie stało. Chodzi o to, żeby znaleźć sposób na noszenie tego, co niesiesz, w sposób, który pozwala ci dalej funkcjonować i z czasem znowu odnajdywać sens w codziennych rzeczach.
Poza żałobą rozmawiam też o rozwoju osobistym. Pytania typu: kim chcę być? Co tak naprawdę jest dla mnie ważne? Dlaczego ciągle powtarzam te same wzorce? To nie są łatwe pytania, ale bardzo warte zadania. Lubię pracować z ludźmi, którzy chcą siebie lepiej poznać, nawet jeśli to oznacza konfrontację z rzeczami, które woleli dotąd ignorować.
Mój styl pracy jest bezpośredni, ale ciepły. Nie obchodzę tematów dookoła. Słucham uważnie, a potem pytam o to, co uważam za istotne. Nie po to, żeby ci było niewygodnie, tylko po to, żebyśmy mogli dotrzeć do sedna sprawy. Każda sesja to okazja, żeby dowiedzieć się czegoś nowego o sobie, wypróbować inny sposób myślenia albo po prostu powiedzieć głośno to, co siedzi gdzieś w głowie od dawna.
Twój dobrostan i to, jak się czujesz na co dzień, to dla mnie priorytet. Możemy razem ustalać cele, sprawdzać, co działa, a co nie, i modyfikować podejście, kiedy zajdzie taka potrzeba. Każdy człowiek jest inny i to, co pomogło jednej osobie, niekoniecznie pomoże tobie. Dlatego nie mam jednego szablonu na wszystko.
Jeśli przeżywasz stratę albo po prostu chcesz lepiej zrozumieć siebie, zapraszam do rozmowy.