Nie musisz mieć wszystkiego poukładanego, żeby zacząć rozmowę. Wystarczy, że czujesz, iż coś ci nie gra. Może budzisz się rano bez energii i nie wiesz dlaczego. Może emocje przytłaczają cię na tyle, że trudno normalnie funkcjonować w pracy, w domu, w relacjach. A może relacja z jedzeniem zaczęła ci komplikować życie w sposób, którego nie do końca rozumiesz i który coraz bardziej cię frustruje. Jestem Adrian Mazur i właśnie takimi tematami się zajmuję.
Skupiam się na pracy z osobami, które doświadczają obniżonego nastroju, czują się przytłoczone codziennością, albo mierzą się z trudną relacją z jedzeniem i swoim ciałem. Wiem, że te rzeczy bywają splątane ze sobą, że jedno wpływa na drugie, i że rzadko da się je rozdzielić na ładne kategorie. Dlatego patrzę na ciebie jako całość, nie jako zbiór problemów do odhaczenia z listy. Zależy mi na tym, żeby zrozumieć twój kontekst, twoją historię i to, co naprawdę stoi za tym, co cię tu przyprowadziło.
Moje sesje mają konkretną strukturę, ale to nie znaczy, że są sztywne. Chcę, żebyś wiedział/a, dokąd zmierzamy, i żebyś czuł/a, że masz wpływ na to, jak pracujemy. Ustalamy cele i regularnie sprawdzamy, czy to, co robimy, ma dla ciebie sens. Jeśli coś nie działa, zmieniamy podejście. Nie jestem typem, który pozwoli ci się zagubić w niekończących się rozmowach bez kierunku i bez rezultatu. Każda sesja ma swój cel.
Wiem, że mówienie o swoich emocjach nie przychodzi każdemu łatwo, szczególnie na początku. Nie musisz mieć gotowych odpowiedzi ani pięknych słów na to, co przeżywasz. Wystarczy, że przyjdziesz taki/a, jaki/a jesteś, a resztę będziemy ogarniać w trakcie. Twoje tempo jest twoim tempem i nie ma w tym nic złego.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz kogoś, kto podejdzie do twoich spraw konkretnie, ale bez zimnego dystansu, to myślę, że możemy dobrze ze sobą współpracować. Zacznij od pierwszej sesji i sam/a zobacz, czy to jest to, czego szukasz.