Są chwile w życiu, kiedy świat nagle wygląda inaczej. Ktoś odchodzi, coś się kończy, a ty zostajesz z pustką, której nie da się łatwo wypełnić. Nazywam się Bogumiła Pawłowska i towarzyszę osobom, które przechodzą przez takie momenty. Wiem, że to, co teraz czujesz, może wydawać się nie do zniesienia, i nie zamierzam tego bagatelizować.
Żałoba nie zawsze wygląda tak, jak nam się wydaje. Czasem to nie płacz, ale odrętwienie. Czasem to nie smutek, ale złość na to, że wszystko się zmieniło. Nie ma jednego właściwego sposobu na przeżywanie straty i nie będę ci mówić, że musisz przejść przez jakieś konkretne etapy. Będziemy po prostu rozmawiać o tym, co czujesz, w twoim tempie, na twoich warunkach. Każdy przeżywa stratę inaczej i każdy zasługuje na to, żeby jego sposób był uszanowany.
Oprócz żałoby zajmuję się też relacjami, które się rozpadają albo które wymagają naprawy. Rozstania, rozwody, momenty, kiedy bliskość zamienia się w dystans. Wiem, jak bardzo potrafi boleć poczucie, że straciłeś/aś kogoś, kto wciąż jest obok, ale jakby po drugiej stronie ściany. W takich sytuacjach wspólnie szukamy tego, co można odbudować, a co trzeba puścić.
W sesjach stawiam na partnerstwo. Ty wiesz najlepiej, co przeżywasz. Ja mogę pomóc ci to nazwać, zobaczyć z innej strony, znaleźć w tym coś, co pozwoli ci iść dalej. Czasem zaproponuję ci coś do przemyślenia między sesjami, jakieś ćwiczenie albo pytanie, które może otworzyć nową perspektywę. Ale nigdy nie będzie to obowiązek, tylko zaproszenie.
Zależy mi na tym, żebyś czuł/a się wysłuchany/a bez oceniania. Każda historia jest inna i każda zasługuje na uwagę. Niezależnie od tego, czy przeżywasz stratę bliskiej osoby, koniec związku, czy zmagasz się z poczuciem zagubienia po dużej życiowej zmianie, jestem tu, żeby iść z tobą kawałek tej drogi. Nie musisz mieć wszystkiego poukładanego, żeby zacząć. Napisz, kiedy poczujesz, że to odpowiedni moment.