Bywa tak, że jedno słowo, jeden gest, jedno spojrzenie wystarczają, żeby w środku eksplodowało coś, nad czym nie masz kontroli. I potem siedzisz z poczuciem winy, myśląc: „dlaczego znowu?”
Nazywam się Gabriela Dziedzic i pracuję z ludźmi, którzy chcą zrozumieć swoją złość i nauczyć się z nią żyć w sposób, który nie niszczy tego, na czym im zależy. Złość to nie wróg. To sygnał. Problem zaczyna się wtedy, kiedy ten sygnał zamienia się w reakcję, której żałujesz. I właśnie dlatego warto się jej przyjrzeć, zamiast z nią walczyć.
Drugim filarem moich sesji są relacje. Bo złość rzadko żyje w próżni. Zwykle pojawia się właśnie tam, gdzie jest ci na kimś zależy: w związku, w rodzinie, w przyjaźniach. Będziemy rozmawiać o tym, co uruchamia twoje reakcje, jakie potrzeby za nimi stoją i jak możesz wyrażać siebie bez niszczenia więzi z innymi.
Lubię pracować w sposób konkretny. To znaczy, że nie będziemy tygodniami analizować przeszłości, chyba że tego potrzebujesz. Wolę skupiać się na tym, co się dzieje teraz i co możesz zmienić już po naszej rozmowie. Zaproponuję ci ćwiczenia, nowe sposoby reagowania, inne spojrzenie na sytuacje, które do tej pory kończyły się tak samo.
Nie oceniam i nie moralizuję. Wiem, że złość ma swoje powody i że ludzie, którzy przychodzą z nią do mnie, to nie ludzie źli, tylko ludzie, którzy chcą lepiej. A to wymaga odwagi. Jeśli masz tę odwagę, to resztę możemy zrobić razem.