Wchodzisz w nowy dzień i już czujesz, że coś jest nie tak. Nie potrafisz tego nazwać, ale wiesz, że to „coś” zabiera ci energię, radość, chęć do działania. Czasem trwa to tydzień, czasem miesiące, a czasem tak długo, że zaczynasz myśleć, że to po prostu twój sposób bycia. Nazywam się Ewelina Mucha i pracuję z osobami, które są w takim właśnie miejscu.
Skupiam się na ciężkich emocjach, trudnych wspomnieniach i na tym, jak obie te rzeczy wpływają na twoje relacje, pracę i samoocenę. Wiem, że kiedy przez dłuższy czas czujesz się przytłoczony/a, świat zaczyna wyglądać inaczej. Rzeczy, które kiedyś były proste, teraz wymagają ogromnego wysiłku. I to jest moment, w którym warto sięgnąć po wsparcie, nie dlatego, że nie dasz rady sam/a, ale dlatego, że nie musisz.
W sesjach lubię łączyć rozmowę z konkretnymi ćwiczeniami. Nie dlatego, że wierzę w szybkie rozwiązania, ale dlatego, że czasem trzeba spróbować czegoś nowego, żeby zobaczyć swoją sytuację z innej strony. Będziemy ustalać cele, które mają sens dla ciebie, nie dla mnie, i pracować w tempie, które jest dla ciebie naturalne. Każdy porusza się inaczej i nie ma jednego właściwego tempa. To, co działa dla ciebie, będzie wyglądać inaczej niż dla kogokolwiek innego.
Cenię indywidualność każdej osoby. Nie zakładam z góry, co powinnaś/powinieneś czuć ani jak powinnaś/powinieneś reagować. Każdy przynosi do sesji swoją historię i moja rola polega na tym, żeby pomóc ci ją zrozumieć, nie żeby ją oceniać. Zachęcam do wychodzenia poza to, co znane i wygodne, bo tam właśnie zaczynają się zmiany. Ale zawsze z poszanowaniem twoich granic i twojej gotowości.
Nie czekaj na „odpowiedni moment”. Odpowiedni moment to ten, w którym czujesz, że chcesz coś zmienić. A skoro to czytasz, to może właśnie jest ten moment. Odezwij się, kiedy poczujesz, że chcesz spróbować.