Czasem życie wygląda z zewnątrz normalnie, a w środku jest zupełnie inaczej. Uśmiechasz się, funkcjonujesz, robisz to, co trzeba, ale gdzieś pod spodem narasta zmęczenie, smutek albo poczucie, że coś jest nie tak. Może nie potrafisz tego nazwać, ale czujesz, że tak dalej nie chcesz. Jeśli znasz to uczucie, to dobrze, że tutaj zajrzałeś/aś.
Nazywam się Renata Przybylska. Rozmawiam z osobami, które przeszły przez trudne, bolesne doświadczenia i z tymi, których relacje z bliskimi nie wyglądają tak, jak by chciały. Czasem te dwa tematy się łączą, bo przeszłość potrafi rzucać cień na to, jak budujemy więzi dzisiaj. Interesuje mnie to połączenie i to, jak je zrozumieć bez oceniania, z ciekawością i z szacunkiem dla tego, przez co przeszedłeś/przeszłaś.
Nasze sesje to przestrzeń, w której nie musisz niczego ukrywać. Możesz mówić o przygnębieniu, o złości, o poczuciu winy, o tym, że nie wiesz, czego chcesz. Nie ma tematów zakazanych ani pytań zbyt prostych. Moją rolą jest towarzyszyć ci w tym procesie, zadawać pytania, które pomagają uporządkować myśli, i pomagać ci stawiać sobie cele, które mają dla ciebie znaczenie, nie dla kogoś innego.
Skupiam się na takich obszarach jak stres, obawy i napięcie, problemy w związku, samotność i samoakceptacja. Nie stosuję jednego podejścia do wszystkich, bo każdy człowiek jest inny i każda sytuacja wymaga czegoś innego. Dlatego na początku wspólnie ustalamy, co jest dla ciebie najważniejsze, i od tego zaczynamy. Potem weryfikujemy, czy idziemy w dobrym kierunku, i korygujemy kurs, jeśli trzeba.
Wiem, że zdecydowanie się na rozmowę z kimś obcym wymaga odwagi. Nie musisz być gotowy/a na wszystko od razu. Wystarczy, że masz choćby cień chęci, żeby coś zmienić. Od tego możemy wyjść, a tempo ustalasz ty. Nie będę cię poganiać ani oceniać za to, że potrzebujesz więcej czasu. Każdy ma swoją drogę i swoje tempo, i to jest w porządku.
Serdecznie,
Renata Przybylska