Związki to nie jest łatwy temat. Nie dlatego, że ludzie się nie starają, ale dlatego, że nikt nas nie uczy, jak rozmawiać o tym, co naprawdę boli. Frustracja narasta, napięcie rośnie, a w pewnym momencie przestajemy się nawzajem słyszeć. Znam ten schemat i wiem, że da się go przerwać.
Nazywam się Jacek Cieślik. Na sesjach pracuję głównie z osobami, które czują, że relacje z bliskimi zaczęły ich przerastać. Że zamiast bliskości jest cisza, pretensje lub poczucie, że rozmawiacie, ale kompletnie się nie rozumiecie. Zajmuję się też stresem, który wpływa na wszystko: na relacje, na energię, na to, jak patrzysz na siebie i swoje życie. Kiedy stres się kumuluje, nawet drobne sprawy zaczynają wywoływać nieproporcjonalne reakcje, i nagle kłócisz się o zmywanie, choć tak naprawdę chodzi o coś zupełnie innego.
Moje podejście jest konkretne. Nie będziemy godzinami krążyć wokół tematu. Będę cię pytał wprost, bo wierzę, że właśnie tak dochodzi się do sedna sprawy. Będziemy szukać wzorców w tym, jak reagujesz, komunikujesz się i czego tak naprawdę potrzebujesz od ludzi wokół siebie. Nie po to, żeby cię oceniać, ale po to, żebyś sam/a zobaczył/a, co możesz zmienić.
Pomagam też w sytuacjach, gdy czujesz się wyczerpany/a codziennością, kiedy praca zabiera ci więcej niż daje, a wieczorem brakuje sił na cokolwiek. Życie to nie powinien być maraton bez przerw. Na naszych sesjach możemy ustalić, co jest dla ciebie ważne i jak przestać tracić energię na rzeczy, które jej nie są warte. Pomogę ci zobaczyć, gdzie zaczynają się twoje granice i dlaczego tak trudno ci ich bronić.
Wierzę w sens i cel. Nie taki z motywacyjnego plakatu, ale taki, który sam/a w sobie odkrywasz, kiedy przestajesz żyć na autopilocie. Jeśli czujesz, że coś w twoim życiu potrzebuje uwagi, to dobry moment, żeby o tym porozmawiać.