Kiedy odchodzi ktoś ważny, cały twój świat może wyglądać zupełnie inaczej. Świat, który znałeś/aś, nagle wygląda inaczej. Codzienne czynności tracą sens, sen nie przychodzi, a ludzie dookoła mówią "czas leczy rany", jakby to miało cokolwiek pomóc. Jeśli teraz jesteś w takim miejscu, chcę, żebyś wiedział/a, że to, co czujesz, jest zrozumiałe i nie musisz się z tym spieszyć. Nie ma harmonogramu na smutek i nie ma sposobu, żeby go obejść. Trzeba przez niego przejść.
Nazywam się Karolina Głowacka i na sesjach pracuję głównie z osobami przeżywającymi żałobę i głęboki smutek. Z tymi, którzy czują, że stracili grunt pod nogami i nie wiedzą, jak żyć dalej. Pomagam im znaleźć drogę przez te najtrudniejsze chwile, w ich własnym tempie, bez naciskania i bez oceniania. Bo każdy przeżywa stratę inaczej i nie ma jednego "właściwego" sposobu, żeby przez nią przejść.
Moje podejście jest ciepłe i indywidualne. Wiem, że każda strata jest inna, i nie próbuję przykładać do niej jednego szablonu. Na sesjach możemy rozmawiać o tym, co czujesz, o wspomnieniach, o złości, o pustce, o poczuciu winy, bo wszystkie te emocje są częścią procesu. Nie ma "złych" uczuć. A ja nie jestem po to, żeby ci mówić, co powinieneś/powinnaś czuć. Jestem po to, żeby być przy tobie, kiedy jest najciężej.
Pracuję także z osobami, które zmagają się z obniżonym nastrojem, stresem, trudnościami z koncentracją czy problemami w relacjach. Często te sprawy się przeplatają i trudno je od siebie oddzielić. Na sesjach przyglądamy się temu, jak jedno wpływa na drugie, i szukamy sposobów, żeby codzienność znów zaczęła mieć kolor. Krok po kroku, nie wszystko na raz. Budujemy razem coś, co pomoże ci wrócić do siebie.
Nie obiecuję, że po jednej sesji poczujesz się zupełnie inaczej. Ale obiecuję, że będziesz miał/a miejsce, w którym ktoś naprawdę cię wysłucha. Miejsce, gdzie nie musisz niczego udawać i nie musisz być dzielny/a. To od tego zaczynamy.
Zapraszam cię na sesję, kiedy poczujesz, że tego potrzebujesz.