Hej, tu Celina Staniszewska. Zanim przeczytasz dalej, powiem ci jedno: nie jestem z tych, co siedzą z kamienną twarzą i kiwają głową. Lubię rozmawiać po ludzku, czasem się pośmiać, a przy tym kopać głęboko. Bo okazuje się, że humor i poważne tematy świetnie się ze sobą dogadują. I że śmiech nie umniejsza tego, co przeżywasz. Wręcz przeciwnie.
Na sesjach zajmuję się głównie relacjami i samotnością. Tymi momentami, kiedy czujesz się odcięty/a od ludzi, nawet jeśli jesteś wśród nich. Kiedy nie wiesz, dlaczego twoje związki tak wyglądają, a nie inaczej, albo dlaczego ciągle wpadasz w te same wzorce. Pomagam ci zobaczyć, co się naprawdę dzieje, bez przyklejania etykietek i bez moralizowania. Bo moralizowanie jeszcze nikomu nie pomogło.
Moje podejście? Dużo rozmowy, dużo ciekawości, zero nudy. Uważam, że sesje powinny być czymś, na co czekasz, a nie czymś, co odhaczasz. Będziemy przyglądać się twoim schematom w relacjach, pracować nad komunikacją z bliskimi i szukać sposobów na to, żebyś czuł/a się bardziej sobą w kontakcie z innymi. Bo autentyczność w relacjach zaczyna się od autentyczności wobec siebie.
Pracuję też z osobami, które mają wrażenie, że brakuje im energii, motywacji i radości z rzeczy, które kiedyś dawały im satysfakcję. Wiem, jak frustrujące to jest. I wiem, że rozwiązanie nie polega na tym, żeby "się wziąć w garść". Polega na tym, żeby zrozumieć, dlaczego ta energia gdzieś uciekła, i znaleźć drogę, żeby ją odzyskać. Na sesjach będziemy szukać tych odpowiedzi bez pośpiechu, ale z zaangażowaniem.
Gotowy/a na rozmowę, która może cię zaskoczyć? Świetnie. Zapraszam na sesję. A jeśli jeszcze się wahasz, to też w porządku. Zastanów się, przeczytaj ten opis jeszcze raz, i wróć, kiedy poczujesz, że masz ochotę.