Równowaga, to słowo, które pojawia się często, ale rzadko oznacza coś konkretnego. Dla jednej osoby to spokojny wieczór, dla innej, poczucie, że nie musi ciągle gonić. Dla ciebie to może być coś jeszcze innego. I właśnie to chcę z tobą odkryć, bo nie ma jednej definicji dobrego życia i nie zamierzam ci jej narzucać.
Nazywam się Sabina Wierzbicka i pracuję z osobami, które czują się rozrywane między obowiązkami, relacjami a własnymi potrzebami. Stres, napięcie rodzinne, poczucie, że czas ci ucieka, to tematy, które poruszam najczęściej, bo wiem, jak bardzo potrafią wpływać na wszystko inne w życiu, na zdrowie, na nastrój, na to, jak się budzisz rano i z jakim nastawieniem zaczynasz dzień.
Rozumiem dynamikę związków i rodzin, szczególnie gdy dochodzi do tego wychowywanie dorastających dzieci. Wiem, jak łatwo jest zgubić siebie w rolach, które pełnisz: matki, partnerki, pracownicy. Moje podejście opiera się na słuchaniu i na przyglądaniu się temu, co cię ukształtowało, bo to często klucz do zrozumienia dzisiejszych wyzwań. Patrzę zarówno na to, co się dzieje teraz, jak i na to, co było wcześniej, bo przeszłość ma wpływ na teraźniejszość.
W sesjach pracujemy nad rozwijaniem umiejętności radzenia sobie z napięciem i niepokojem. Pomagam ci ustalać cele, które dadzą poczucie kierunku, i odnajdywać sens w tym, co robisz. Nie chodzi o rewolucję z dnia na dzień, chodzi o małe, konsekwentne kroki, które z czasem przynoszą realne efekty i pozwalają ci poczuć, że masz wpływ na swoje życie i na to, jak się czujesz.
Zależy mi na stworzeniu warunków, w których będziesz mogła wyrażać swoje emocje, przemyślenia i obawy w swoim tempie. Czas zadbać o siebie i odkryć, czego naprawdę potrzebujesz, bez poczucia winy za to, że stawiasz siebie na pierwszym miejscu. To nie egoizm, to konieczność, i warto sobie na to pozwolić.
Samoakceptacja to podróż, nie cel. I w tej podróży nie musisz być sama. Zacznijmy od rozmowy i zobaczmy, dokąd zaprowadzą nas twoje pytania i odpowiedzi.