Zdarza się, że budzisz się rano i od razu czujesz ciężar, którego nie potrafisz nazwać. Dni zlewają się w jedno, a rzeczy, które kiedyś cieszyły, przestają mieć znaczenie. Wszystko wygląda tak samo i nawet nie pamiętasz, kiedy ostatnio miałeś/aś naprawdę dobry dzień. Jeśli tak właśnie teraz wygląda twoje życie, chcę, żebyś wiedział/a, że to nie musi tak zostać.
Nazywam się Genowefa Lis i rozmawiam z ludźmi, którzy utknęli w miejscu, z którego nie widzą wyjścia. Obniżony nastrój, ciągłe zamartwianie się, poczucie, że nie dajesz rady. To są tematy, które pojawiają się w naszych sesjach najczęściej. Nie szukam szybkich rozwiązań i nie będę ci mówić, że wystarczy myśleć pozytywnie. Zamiast tego słucham, pytam i pomagam ci zobaczyć sytuację z miejsca, z którego sam/a jej nie widzisz.
Moim zdaniem najważniejsze w rozmowie jest to, żebyś czuł/a się swobodnie. Bez udawania, bez filtrów, bez konieczności dobierania słów. Mówisz, co czujesz, a ja pomagam ci to poukładać. Czasem wystarczy jedno pytanie, żeby coś zaskoczyło. Mam lekki, bezpośredni styl i lubię odrobinę humoru, bo wierzę, że nawet w trudnych momentach może on rozładować napięcie i otworzyć drzwi do głębszej rozmowy.
Sesje ze mną to czas, w którym możesz się zatrzymać i popatrzeć na siebie z troską, a nie z krytyką. Pracujemy nad tym, co jest dla ciebie najważniejsze: może to poczucie własnej wartości, może relacje z bliskimi, a może po prostu chęć, żeby jutro wyglądało choć trochę lepiej niż dzisiaj. Cokolwiek to jest, zmieścimy to w naszą rozmowę i znajdziemy sposób, żeby się z tym zmierzyć.
Nie musisz mieć planu ani wiedzieć, od czego zacząć. Wystarczy, że napiszesz. To naprawdę wystarczy.