Złość to nie jest problem. Problem zaczyna się wtedy, kiedy nie wiesz, co z nią zrobić. Kiedy wybucha w najmniej odpowiednim momencie i niszczy to, na czym ci zależy. Kiedy po kłótni żałujesz tego, co powiedziałeś/aś, ale nie potrafisz tego cofnąć. Albo odwrotnie, kiedy tłumisz ją tak długo, aż zamienia się w coś, czego nawet nie potrafisz nazwać, a dystans między tobą a bliskimi rośnie z każdym dniem.
Nazywam się Weronika Witkowska i pomagam ludziom zrozumieć ich emocje, szczególnie te trudne i głośne. Skupiam się na relacjach i na radzeniu sobie z gniewem, bo te dwa tematy niemal zawsze się przenikają. Kiedy w związku brakuje komunikacji, narasta frustracja. Kiedy frustracja nie ma ujścia, zamienia się w kłótnie, milczenie albo dystans. I tak w kółko, jeśli nic się nie zmieni.
W sesjach nie interesuje mnie, kto ma rację. Interesuje mnie, co czujesz, dlaczego tak reagujesz i co możesz zrobić inaczej, jeśli chcesz. Nie będę ci mówić, że musisz się zmienić. Ale jeśli przyszedłeś/aś tutaj, to pewnie sam/a już wiesz, że coś chcesz zmienić, i to jest najlepszy punkt startowy, jaki można sobie wyobrazić.
Rozmawiam z osobami w związkach małżeńskich, partnerskich i z tymi, którzy pracują nad relacjami rodzinnymi. Pomagam też ludziom, którzy czują się przygnębieni, niedoceniani albo zmagają się z niskim poczuciem własnej wartości. Każda osoba wnosi coś innego i tego właśnie szukam: twojej unikalnej historii, a nie szablonowego podejścia. Bo każda złość ma inne źródło i każda relacja rządzi się innymi prawami.
Moje sesje nie wyglądają jak wykład. To rozmowa, czasem intensywna, czasem lżejsza, ale zawsze uczciwa i nastawiona na to, żebyś coś z niej wyniósł/wyniosła. Daję ci przestrzeń, żebyś mógł/mogła mówić bez cenzury, i pomagam ci znaleźć słowa na to, co dotąd było tylko napięciem w ciele albo złością w głowie. Pracujemy nad konkretnymi umiejętnościami: jak rozmawiać, kiedy emocje są na szczycie, jak stawiać granice, jak nie poddawać się impulsom.
Jeśli czujesz, że twoje emocje rządzą twoim życiem zamiast odwrotnie, pogadajmy. Nie muszę znać całej historii od razu. Zaczynamy tam, gdzie jesteś.