Są dni, w których wszystko cię przytłacza, chociaż z zewnątrz nic się nie zmieniło. Głowa nie przestaje pracować, nastrój leci w dół, a skupienie się na czymkolwiek to wyzwanie, które wydaje się nie do przejścia. Czujesz, że powinieneś/powinnaś dać radę, ale nie dajesz, i to jeszcze bardziej cię dobija. Jeśli tak wygląda twoja codzienność, to dobrze, że tu trafiłeś/aś.
Nazywam się Sabina Szczepańska i prowadzę sesje dla osób, które zmagają się z narastającymi obawami, wahaniami nastroju i trudnościami z koncentracją i organizacją dnia. Nie szukam etykietek, szukam tego, co naprawdę ci przeszkadza w życiu, i jak możemy to zmienić, konkretnie i praktycznie.
Moje sesje mają strukturę, ale nie są sztywne. Lubię pracować z planem, bo pomaga to utrzymać kierunek, ale jestem elastyczna, kiedy pojawia się coś ważnego i nagłego. Przyglądamy się twojej przeszłości tam, gdzie to potrzebne, żeby lepiej zrozumieć to, co dzieje się teraz. Pracujemy nad przekonaniami, które cię ograniczają, i nad wzorcami, które powtarzasz, choć ci nie służą. To nie jest łatwa praca, ale jest warta wysiłku.
Wierzę w to, że między sesjami też dzieje się ważna praca. Czasem proponuję ci coś do przemyślenia, małe zadanie albo obserwację, żebyś mógł/mogła zastosować to, o czym rozmawiamy, w codziennym życiu. To nie jest obowiązek, to narzędzie, które możesz wykorzystać albo nie, w zależności od tego, co ci odpowiada.
Zdaję sobie sprawę, że współczesne życie potrafi wywierać ogromną presję. Oczekiwania, porównywanie się z innymi, poczucie, że nie nadążasz i że wszyscy dookoła radzą sobie lepiej. Razem pracujemy nad rozwijaniem pewności siebie, samoakceptacji i nad tym, żebyś umiał/a radzić sobie z napięciem, zanim zamieni się ono w coś większego, co jeszcze bardziej utrudni ci funkcjonowanie.
Moim celem jest to, żebyś wychodził/a z sesji z jaśniejszą głową i z poczuciem, że wiesz, co dalej. Nawet jeśli ten kolejny krok jest mały, to i tak jest krok. I to się liczy.