Nie musisz wiedzieć, co dokładnie czujesz, żeby zacząć o tym rozmawiać. Wiele osób przychodzi na sesję i mówi: nie wiem, co mi jest, po prostu coś jest nie tak. I to jest zupełnie wystarczający punkt wyjścia. Jestem Rafał Kaczmarczyk.
Rozmawiam z ludźmi o obniżonym nastroju, o tym ciągłym zmęczeniu, które nie znika po weekendzie, o natrętnych obawach, które nie dają spokoju, i o gniewie, który wybucha w najmniej odpowiednich momentach. Poruszam też tematy samotności, poczucia niezadowolenia z siebie i trudności w relacjach z innymi.
Uważam, że każdy z nas ma swoje tempo i swój sposób na radzenie sobie z tym, co trudne. Dlatego na sesjach nie narzucam jednej drogi. Zamiast tego staram się zrozumieć, jak ty widzisz swoją sytuację, co ci pomaga, a co przeszkadza, i gdzie chciałbyś/chciałabyś dojść. Potem pracujemy nad tym krok po kroku, bez pośpiechu, ale konsekwentnie.
Dużo pracuję z uważnością. Nie chodzi mi o medytację na górze w Tybecie, tylko o prostą umiejętność zatrzymania się na chwilę i zauważenia, co się dzieje w środku. Kiedy nauczysz się to robić, wiele rzeczy zaczyna wyglądać inaczej. Emocje przestają być takie przytłaczające, decyzje stają się jaśniejsze, a relacje z ludźmi, na których ci zależy, nabierają głębi.
Interesuje mnie też to, jak rozmawiasz sam/sama ze sobą. Ten wewnętrzny głos, który czasem potrafi być bardziej krytyczny niż ktokolwiek z zewnątrz. Na sesjach przyjrzymy się temu, co on mówi, skąd się wziął i czy naprawdę ma rację. Bo często okazuje się, że te wewnętrzne przekonania powstały dawno temu, w zupełnie innych okolicznościach, i dziś już ci nie pomagają, tylko przeszkadzają.
Wyznaczamy cele, ale realne, takie, na które masz wpływ. Rozmawiamy o tym, co możesz zrobić jutro, a nie o tym, kim powinieneś/powinnaś być za pięć lat. Bo zmiana zaczyna się od tego, co jest teraz. I wbrew temu, co możesz myśleć, nawet drobna zmiana perspektywy potrafi odmienić to, jak przeżywasz cały dzień.
Jeśli szukasz kogoś, z kim możesz porozmawiać otwarcie, bez oceniania i bez presji, żeby mieć wszystko poukładane, to zapraszam. Nie potrzebujesz żadnych przygotowań. Nie musisz się do niczego przygotowywać, po prostu bądź sobą.