Jeśli szukasz kogoś, kto będzie ci współczuł i poklepywał po ramieniu, to pewnie nie jestem najlepszym wyborem. Ale jeśli szukasz kogoś, kto powie ci prawdę, zada trudne pytania i pomoże ci zbudować plan, to jesteśmy na dobrej drodze. Jestem Bruno Górecki.
Pracuję z ludźmi, którzy wpadli w nawyki, z których nie potrafią się wydostać, i z tymi, którzy czują, że przytłoczenie i brak sensu zżerają ich od środka. Często te dwie rzeczy się łączą: sięgasz po coś, co daje chwilową ulgę, potem czujesz się gorzej, potem robisz to znowu. I że wyjście z tego nie jest kwestią silnej woli, tylko zrozumienia, dlaczego to robisz i czego tak naprawdę szukasz.
Moje podejście opiera się na strukturze i dyscyplinie. Nie w sensie wojskowym, raczej w takim, że mamy plan i się go trzymamy. Wyznaczamy cele, rozmawiamy o tym, co stoi na przeszkodzie, i szukamy konkretnych rozwiązań. Lubię pracować systematycznie, bo widzę, że to przynosi efekty. Nawet małe zmiany, powtarzane regularnie, robią ogromną różnicę po kilku tygodniach.
Na sesjach nie unikam trudnych tematów. Rozmawiamy o przebaczeniu, o samoakceptacji, o przekonaniach, które mogą cię sabotować od lat, nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy. Kwestionuję to, co mówisz, nie żeby się kłócić, ale żeby pomóc ci zobaczyć, czy to, w co wierzysz o sobie, jest naprawdę prawdą.
Stres, poczucie utraty kontroli, zmęczenie życiem, brak motywacji, to tematy, z którymi ludzie do mnie przychodzą najczęściej. I za każdym razem okazuje się, że pod spodem kryje się coś głębszego, coś, nad czym warto popracować.
Nie obiecuję, że będzie łatwo. Obiecuję, że będzie konkretnie. Jeśli to ci pasuje, porozmawiajmy.