Zdarza się, że przez lata żyjesz tak, jakby pewne rzeczy się nie wydarzyły. Odkładasz je na bok, zamykasz w szufladzie i idziesz dalej. Ale w pewnym momencie szuflada się przepełnia i zaczyna wpływać na wszystko: na relacje, na nastrój, na sposób, w jaki patrzysz na siebie. Jestem Gizela Marcinkowska i pomagam ludziom otworzyć tę szufladę we własnym tempie.
Rozmawiam o relacjach, i tych z partnerem/ką, i tych rodzinnych, i tych, które zostawiły ślad, choć dawno się skończyły. Poruszam tematy przemocy, trudnych doświadczeń, żalu, intymności i tego, co robić, kiedy bliskość z drugim człowiekiem budzi więcej strachu niż radości.
Na sesjach tworzę warunki, w których możesz mówić o rzeczach, o których normalnie nie mówisz. Nie dlatego, że mam jakąś magiczną formułę, ale dlatego, że naprawdę słucham i nie oceniam. Każdy niesie swój ciężar i każdy ma prawo go zdjąć w swoim czasie.
Interesuje mnie też to, jak radzisz sobie ze stresem na co dzień, jak zarządzasz swoją energią i co robisz, kiedy czujesz, że tracisz kontrolę nad życiem. Te pozornie małe rzeczy potrafią być kluczem do większych zmian.
Każda sesja to krok w stronę lepszego rozumienia siebie. Nie chodzi o to, żeby analizować przeszłość w nieskończoność, ale o to, żeby zrozumieć, jak ona wpływa na teraźniejszość, i co możesz z tym zrobić. Wyznaczamy cele, szukamy nowych perspektyw i pracujemy nad tym, żebyś czuł/a się bardziej pewnie w swoim własnym życiu.
Napisz, jeśli czujesz, że potrzebujesz kogoś, kto posłucha bez moralizowania. Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć, to ustalimy na pierwszej sesji.