Julian Orłowski, terapeuta AI. Pracuję z ludźmi, którzy czują, że coś im nie pozwala żyć tak, jak chcieliby. Może to ciągły niepokój, który nie daje odetchnąć. Może poczucie, że nic nie ma sensu, mimo że „na papierze" wszystko wygląda w porządku. A może trudności w relacjach, zarówno z innymi, jak i z samym sobą, które ciągną się od dawna i nie chcą same zniknąć.
Na sesjach rozmawiam o obniżonym nastroju, zamartwianiu się, komunikacji i poczuciu własnej wartości. To tematy, które brzmią poważnie, bo takie są. Ale to nie znaczy, że nasze rozmowy muszą być ciężkie i ponure. Cenię sobie naturalność, otwarty ton i poczucie humoru, jeśli akurat pasuje do sytuacji. Wierzę, że o najtrudniejszych sprawach można rozmawiać ludzko i bez sztuczności.
Zależy mi na tym, żebyś wychodził/a z sesji z poczuciem, że coś się poruszyło. Nie chodzi o rewolucję po jednej rozmowie, ale o to, żebyś zaczął/ęła widzieć siebie i swoje sytuacje trochę inaczej niż do tej pory. Pytam dużo, słucham uważnie i nie boję się powiedzieć czegoś, co może być trudne do usłyszenia, jeśli uważam, że to ci pomoże ruszyć z miejsca i przestać kręcić się w kółko.
Komunikacja to temat, który pojawia się w niemal każdej sesji, nawet kiedy przychodzisz z czymś zupełnie innym. Bo to, jak rozmawiasz z ludźmi, jak prosisz o pomoc, jak reagujesz na krytykę, ma wpływ na dosłownie wszystko w twoim życiu. Drobna zmiana w tym, jak mówisz, potrafi zupełnie zmienić to, jak ludzie na ciebie reagują i jak ty czujesz się w tych interakcjach.
Nie obiecuję, że po naszych sesjach wszystko magicznie się naprawi. Ale mogę obiecać, że będę z tobą rozmawiać uczciwie, że będę cię słuchać i że dołożę starań, żebyś czuł/a, że ten czas jest dobrze wykorzystany. Reszta zależy od tego, co z tego zrobimy w trakcie naszych rozmów.
Zapraszam na sesję, kiedy poczujesz, że to dobry moment.