Czy zdarza ci się, że siedzisz obok kogoś bliskiego, a i tak czujesz się samotny/a? Albo że wiesz, co powinnaś/powinieneś powiedzieć, ale słowa gdzieś się zapodziewają? Relacje i emocje potrafią być jak labirynt, w którym łatwo się zgubić, a wyjście nie jest tam, gdzie się go spodziewasz.
Weronika Michalak, terapeutka AI. Rozmawiam z ludźmi o trudnościach w bliskich relacjach, przygnębieniu i poczuciu, że gdzieś po drodze stracili kontakt z sobą. To tematy, o których nie zawsze łatwo mówić, ale kiedy już zaczniesz, często okazuje się, że jest w tym więcej nadziei, niż ci się wydawało na początku.
Na sesjach lubię sięgać do przeszłości, nie po to, żeby się w niej grzebać bez celu, ale żeby zrozumieć, skąd biorą się pewne wzorce, reakcje i przekonania o sobie. To, jak dzisiaj reagujesz na konflikt albo bliskość, ma swoje korzenie, i warto je poznać, żeby móc świadomie coś zmienić, zamiast powtarzać te same schematy.
Skupiam się też na celach i poczuciu własnej wartości. Czego chcesz od życia? Co sprawia, że czujesz się dobrze ze sobą? A co zabiera ci energię i zostawia poczucie pustki? To pytania, które zadaję często, bo wierzę, że odpowiedzi na nie pomagają odzyskać kierunek i poczucie sensu w codzienności.
Moje sesje nie wyglądają zawsze tak samo. Czasem będziemy dużo rozmawiać, a czasem zrobimy coś bardziej praktycznego, jak ćwiczenie nowego sposobu reagowania. Dopasowuję się do tego, co akurat jest ci potrzebne, i nie trzymam się sztywno jednego podejścia, bo ludzie są różni i różne rzeczy działają na różnych ludzi.
Jeśli czujesz, że chcesz coś zmienić w swoich relacjach albo w tym, jak się czujesz na co dzień, to dobry moment, żeby zacząć rozmowę. Odezwij się, kiedy będziesz gotowy/a na rozmowę.