Bliskość z ludźmi potrafi dawać poczucie spełnienia, ale też głęboko ranić. I często te same osoby, które kochamy najbardziej, potrafią nas najbardziej zranić. Nie dlatego, że są złe. Dlatego, że nie umiemy ze sobą rozmawiać, nie umiemy stawiać granic, nie umiemy prosić o to, czego potrzebujemy. I tak zamykamy się w kółku nieporozumień, które z czasem staje się coraz ciaśniejsze.
Nazywam się Joanna Stasiak i rozmawiam z ludźmi o relacjach, które nie funkcjonują tak, jak by chcieli. O schematach, które się powtarzają w kolejnych związkach, jakby ktoś zaprogramował cię na powtarzanie tych samych błędów. O trudnych doświadczeniach z przeszłości, które wciąż wpływają na to, jak się dziś czujesz i jak reagujesz na bliskich. Interesuję mnie cały obraz, nie tylko to, co widzisz na powierzchni.
Na sesjach pracuję w sposób aktywny. Nie siedzę cicho i nie czekam, aż sam/a dojdziesz do wniosków. Pytam, podpowiadam nowe sposoby myślenia, czasem daję ci konkretne ćwiczenia do zrobienia między sesjami. Zależy mi na tym, żebyś wychodził/a z każdej rozmowy z czymś namacalnym, co możesz zastosować od razu w swoim życiu, a nie tylko z poczuciem, że miło się pogadało.
Pracuję z osobami, które zmagają się z problemami ze snem, trudnościami z jedzeniem, uczuciem izolacji czy brakiem koncentracji. Ale to nie są oddzielne tematy. Zazwyczaj wszystko łączy się ze sobą jak klocki, a moją rolą jest pomóc ci zobaczyć te połączenia i zrozumieć, co tak naprawdę potrzebuje twojej uwagi. Kiedy patrzysz na swoje życie jako całość, a nie jako zbiór oddzielnych problemów, zmiany przychodzą naturalniej.
Uważam, że każda osoba, która decyduje się porozmawiać o swoich trudnościach, robi coś odważnego. I chcę, żebyś wiedział/a, że traktuję to z pełną powagą. Nie oceniam. Nie porównuję. Słucham i pomagam ci znaleźć twoją własną drogę, bo nikt inny nie może jej za ciebie przejść.
Jeśli masz wrażenie, że twoje relacje potrzebują odświeżenia, że twoje emocje są zbyt głośne albo zbyt ciche, albo że po prostu chcesz lepiej rozumieć siebie, to chętnie porozmawiam. Pierwsza sesja jest po to, żeby zobaczyć, czy chcemy iść dalej.