Każdy zna ten moment, kiedy wie, co powinien zmienić, ale nie rusza się z miejsca. Kiedy kolejny poniedziałek miał być tym nowym początkiem, ale jakoś znowu nie wyszło. Kiedy motywacja pojawia się na chwilę i zaraz znika, a w jej miejsce wchodzi frustracja i poczucie, że nic się nie zmieni. To nie jest lenistwo i nie jest słabość. To jest wzorzec, który da się zrozumieć i da się zmienić.
Nazywam się Bruno Staniszewski i rozmawiam z ludźmi, którzy utknęli. Nie dlatego, że są leniwi czy słabi, ale dlatego, że nawyki, które im nie służą, okazują się silniejsze niż dobre chęci, albo dlatego, że brak motywacji sprawia, że każdy dzień wygląda tak samo jak poprzedni. Często są to osoby, które z zewnątrz wyglądają, jakby wszystko miały pod kontrolą, ale w środku czują, że coś jest fundamentalnie nie tak.
Interesuje mnie to, co kryje się pod nawykowym sięganiem po coś, co przynosi ulgę na chwilę, ale na dłuższą metę pogarsza sytuację. Nie oceniam, nie moralizuję. Zamiast tego pomagam zrozumieć mechanizm i znaleźć coś, co go zastąpi, coś, co faktycznie działa i pasuje do twojego życia, a nie do podręcznikowej teorii.
Podczas sesji rozmawiamy konkretnie. Ustalamy cele, ale takie, które są realne, nie takie, które ładnie brzmią na papierze. Wracamy do przeszłości, jeśli to potrzebne, ale nie żyjemy w niej. Skupiamy się na tym, co możesz zrobić dzisiaj, żeby jutro wyglądało choćby odrobinę lepiej. Każda sesja ma swój cel i swoją strukturę, ale jednocześnie jest wystarczająco elastyczna, żeby pomieścić to, z czym akurat przychodzisz.
Pytam dużo, słucham jeszcze więcej. Czasem podważam to, co mówisz, bo uważam, że niektóre przekonania działają jak kotwice, trzymają cię w miejscu, choć dawno powinieneś/powinnaś popłynąć dalej. Ale to zawsze twoja decyzja, w jakim kierunku chcesz iść. Ja jestem tu po to, żeby pomóc ci wybrać ten kierunek świadomie, a nie z rozpędu.
Jeśli czujesz, że tkwisz w kółku i masz dość powtarzania tych samych wzorców, pogadajmy. Być może razem uda nam się to wreszcie zmienić.